pan bóg chodzi na co dzień w kaloszach
w słotne i pogodne dni
też je wtedy noszę
a wy?
drepcze czasem po chmurach w podskokach
z jednej na drugą
znudzony wstrętnym na dole widokiem
tylko jak długo?
tupta w mgławic poświacie
deszczu słonecznych pręg
zakłada na nogi gumiaki
zwyczajny kapeć by zmiękł
tak macie?
że jak woda to flaki?
bóg nie zawsze łazi prostacko
niekiedy wbrew grawitacji
po firmamencie fruwa
wtedy nie wkłada kaloszy
o nie
on lata w celu ekspiacji
a więc?
wyłącznie w miękkich bamboszach
sarkazm na poziomie :) można się zgadzać lub nie, ale napisane jest świetnie :) a "tupta w mgławic poświacie/ deszczu słonecznych pręg" mnie zauroczyło :)))
report
nie mój klimat.
report
Mój tez nie. Co to za wers "bóg nie zawsze łazi prostacko" ...
report
Bóg fruwający w celach ekspiacji w miękkich bamboszach jest kapitalny.
report
ja tam ino w sandałach..
report