ALL WORKS Poetry (11) Prose (2)
About me

23 august 2011

poetry

ElBa
ElBa

trochę tego zostało

w czystych mazurskich jeziorach
zakurzonych krzakach tawuły
przy klekoczącej brukiem jezdni na grójeckiej
gdzie wozacy z węglem snuli za sobą
smrodliwą pijaną czerń

w tramwajach na południowym tylko do ósemki
i najszybciej pędzących szambiarkach

w poczerwonoarmijnych cieknących namiotach
nad pustym bałtykiem
na zawszonych wakacjach z obsmarkanym nosem
wciąż tkwię

w niedorosłych fizjologicznie płynach
pluszczą sie pierwsze seksy
nieusuwalne z ciała gwoździe

Wieśniak M
23 august 2011 at 14:47

tkwimy w przeszłości, a ona w nas. Zapisana w zapachach obrazach ulic, plaż przed zdemolowaniem...

report

laura bran
23 august 2011 at 15:04

"w czystych mazurskich jeziorach ... przy klekoczącej brukiem jezdni na grójeckiej" - jakoś rozjeżdża mi się ten obraz. może stworzyć warstwy wątków?

report

ElBa
23 august 2011 at 15:21

przeszłość różna jest. obrazy mieszają się i nakładają. i tak powstajemy. :) E.

report

ElBa
23 august 2011 at 15:23

on ma się rozjeżdżać. dosłownie i w przenośni! warstwy zakneblują obraz. żadnych barier i przedziałków. pozdrawiam. E.

report

laura bran
23 august 2011 at 15:30

chmmm. więc Ciebie trzeba czytać hurtem, by poznać styl. ok :)

report

Magdala
23 august 2011 at 21:14

przechodzenie obrazkami jak w starych filmach, jak na taśmie, co się zacina. piękny, surowy, bez ściemniania. brawo. gratulacje, m'Elbo. :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register