nie mam nic ważnego do powiedzenia
jest bóg czy go nie ma
czy świat jest poznawalny jeśli istnieje
prawda i fałsz to zaledwie terminy logiczne
a szczęście
rozdrobnione na siedem miliardów
wiórków z dębu kalewali
żebrzą
podpalają miasta
w mauretańskich domach wylegują sie na szezlongach
frank po trzy dziewięćdziesiąt dwa
pozostaje tylko wstawić pomidorową na półpłomieniu
i pas
frank o trzy sześdziesiąt dwa. Szwajcarzy drukują kasę;))
report
ja też nie będę gadała. podepnę się za to, za ten wiersz - wierszem rzucam o pomidorowej. bo ona to konkret! sama wiersz m'Elbo!
report
fajny
report