17 november 2011

poetry

bosski_diabel
bosski_diabel

Chwila ma tyle barw

siadaj napalę w piecu będzie cieplej
zimne są wieczory wiatr ciągnie od jeziora

lato było błękitno-złote pochowałem promienie po kieszeniach
jesień przyniosła z kasztanem oczy w odcieniu orzecha
wypełnione kryształkami spojrzeń jak witraże listne

rozpięłaś mnie na sztalugach w cynobrze i złocie
zakochany w brązie poznaję twoje sny trzymasz mnie
na wyciągnięcie słowa moja skłonność bycia jest wrodzona

nie przeliczę ile pulsuje we mnie wersów na godzinę
gdy brakuje słów zamykam oczy stale nienasycony
boję się głodu zagryzam wargami zamykają się
wszystkie pory roku w jedną zaledwie chwilę

których nie oddałbym ani jednej
nawet za cenę rozgrzeszenia

Z cyklu: Każdy wiersz ma twoje imię
dedykowany

Tomek i Agatka
18 november 2011 at 02:42

Urzekły mnie "listne witraże" Pozdrawiam jesiennie :)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 december 2011 at 23:11

Bardzo ciekawy, przekonujący...:)

report

oczy jak pustynia
17 december 2011 at 07:01

jesteś, na wyciągnięcie języka:-))). podoba mi się druga i trzecia zwrotka. fajne:-)

report

lalalala
2 june 2012 at 18:52

Witaj Bosski (ciekawe, czy zgadniesz, kto zacz). Urzekający tekst, zwłaszcza frazę ze słowami sobie zabieram.

report

bosski_diabel
13 june 2012 at 16:15

Podziękowania dla Wszystkich:) Natalio Ciebie się rozpoznaje nawet po komentarzach:) uściski

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register