każda jest pierwsza

na początku chaotyczne stąpanie po kruchym wierzchu.
jeden niewyraźny uśmiech, to już powód do paniki. nazajutrz
coraz śmielsze gesty, rozpalone słowa nie przepuszczają wątpliwości.
 i od rana do wieczora ta sama melodia – kocham cię kochanie moje.
 
kolejny jej wariant rodzi zdziwienie -
przecież tak pięknie nieraz bywało, czyżby znowu identyczny refren?
ale co tam! i tak warto po raz enty zaśpiewać
radosne besame mucho przed zdezorientowanym księżycem.
 
stara jak zwykle odeszła poszarpana, lecz na palcach skrada się nowa,
ukryta pod zalotnym przebraniem -
 
by nie zrazić weteranki
 

Miladora
12 october 2011 at 13:59

Każda jest pierwsza, bo żadne uczucie, jak i człowiek, nie powtarza się w ten sam sposób. ;) Może dlatego też zawsze wierzymy w tę nową? Może na tym polega owo wieczne odradzanie się dziewictwa Afrodyty? ;) Dobre ujęcie, Boseńka. ;) Z jedną małą sugestią - "skrada się (zaraz) nowa" - "zaraz" niepotrzebne, to i tak wynika z logiki sformułowania. Buziaki. :*))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 october 2011 at 18:12

Bardzo Ci dziękuję Miła Dorko! Milczenie pod wierszem zawsze niepokoi autora. No cóż, na Trumlu najlepiej „się sprzedała” moja sklecona w pięć minut rymowanka (Impotencja). Będę więc zamieszczała podobne :-) "zaraz" – wyrzucam (masz bystre oko!) Buziak wieczorny!

report

ike
12 october 2011 at 19:54

a tu jest brzydkie słowo : skutkuje :) przecież może nieść lub przynosić ?; /// identyczny refren- identyczny byłby do przemyślenia, bo istotą refrenu jest ta właśnie cecha ?;/// kolejna reklamacja- zdezorientowany- zaskoczony? zadziwiony? otumaniony ?; /// ładne, opowiadaj dalej :) hey

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 october 2011 at 20:10

Refren niekoniecznie musi być identyczny, może tylko mieć pewne wspólne fragmenty. Piszę teksty piosenek, więc wiem coś o tym :-) Wolę skutkuje, bo Twoje propozycje niezupełnie pasują do mojej koncepcji. Księżyc miał być skołowany :-) Ale cieszę się, że w sumie - "ładne" I dziękuję za tak szczegółową analizę :-)

report

ike
12 october 2011 at 20:15

wiesz, to nie jest przecież dyktat, słowa nie powinny więzić, to tylko moje widzenie Twojego tekstu, a refren, oczywiście masz racją, mi nie chodziło o literalne znaczenie słowa :) niekiedy to tylko intencja, niedosyt :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 october 2011 at 20:21

I co jedna to piękniejsza. Jaka ta następna jest wychowana - nie chce zrazić weteranki :) Podoba mi się :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 october 2011 at 20:25

Dziękuję raz jeszcze!!!

report

Bogna Kurpiel
12 october 2011 at 20:56

Każda jest pierwsza, najważniejsza , najpiękniejsza - bo jest.... Nawet księżyc jest świadkiem:)))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
12 october 2011 at 22:35

Ogólnie optymistyczny wydźwięk wiersza... Albo Autorka jest otwarta i być może nawet nadmiernie kochliwa, albo wyjątkowo ufna i potrafi znaleźć dobro w każdym, nawet złym wydarzeniu...:)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 october 2011 at 20:32

Tak, peelka to kochliwa optymistka i hedonistka :-) :-) Dziękuję raz jeszcze!

report

.
12 april 2013 at 19:08

bardzo ciekawie przedstawiony temat :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 april 2013 at 19:25

Marcel :))) Dzięki!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register