Impotencja

Wstałam o świcie, bo  może teraz
nawiedzi zwoje z nagłym hałasem.
Myślę i myślę, lecz ta cholera
w lipcu wybrała się znów na wczasy
 
Masuję skronie, wytrzeszczam oczy
i piję kawę trzynastą z rzędu.
Może mi wreszcie cokolwiek wskoczy,
lecz w mojej głowie taniec stu pierdół.
 
Gdyby tak koniak umysł rozruszał,
migiem pozwolił ruszyć z kopyta.
Ale po piątym skacze mi dusza
i słyszę z góry – wena zużyta!
 

Miladora
22 july 2011 at 17:42

Śliczne, Boseńka! :))) Aż się zalogowałam, żeby Ci swój śmiech nagrać. :))) Buziak jak stąd do lasu. :)))

report

Istar
22 july 2011 at 17:43

zaprawdę się uśmiałam cieplucho ;)))

report

Wieśniak M
22 july 2011 at 17:58

Wena przepija w barze wypłatę/ barman napełnia ją swieżym lodem/ nad ranem razem z kacem- swym bratem/ skreśli dwa słowa i znów da nogę;), może nie bosą;)))

report

Miladora
22 july 2011 at 18:16

Boso, nie boso, może w ostrogach/wena da dyla/zostanie noga/noga za nogą z trudem się wlecze/lepiej pisz, Bosa, bosy człowiecze. :)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
23 july 2011 at 08:27

Istar, Wieśniak M, Miła Dorka - dziękuję :-) :-) :-)

report

kamyczek (Chinita)
23 july 2011 at 09:57

No tak, gorący lipiec nie tylko plażowiczom daje się we znaki. Wiersz z wigorem! Buziak uśmiechnięty:-)

report

lajana
27 july 2011 at 23:58

Oj, z wigorem, to prawda! I pomyśleć, że mam urlop w lipcu, a leje "jak cholera". Bardzo się podoba! :)

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 july 2011 at 00:03

/taniec pierdół/jest świetny!

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 october 2011 at 20:13

Nie słuchaj tego głosu -- nic nie jest zużyte.Pisz dalej - świetny wiersz:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 october 2011 at 20:16

Dziękuję An! Cieszę się, że się spodobał, chociaż takie rymowanki pisze się najszybciej :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

report

q
13 may 2012 at 08:30

widzę już pewne korelacje :) pozdrawiam serdecznie bosonóżko" :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
13 may 2012 at 16:04

Dziękuję Robercie i życzę weny! :-)

report

ALEKSANDRA
29 may 2012 at 20:49

świetny !:) aż się boję piątego kielicha:) Buziaki

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 may 2012 at 06:58

Dziękuję Olu! Pij na zdrowie! Miłego dzionka!

report

Magdala
19 september 2012 at 18:02

podpinam mój wczesny wierszyk na ten sam temat, Boso. każdego męczy ta dolegliwość :))) buziaki!

report

jonasz
9 february 2015 at 09:14

lubię krótko i na temat

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 february 2015 at 09:33

jonaszu - dziękuję i pozdrawiam :)

report

mua
9 february 2015 at 12:29

a moze sces pifo ;))))))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 february 2015 at 21:59

mua - piwko usypia :))) Dzięki za odwiedzinki pod starym wierszydłem :)

report

mua
9 february 2015 at 22:14

caus ;)

report

Damian Paradoks
22 july 2015 at 19:30

tak jak napisałaś. Zabawna historia :) Jeśli nie wskoczy sieci na nią trzeba ;) Powodzenia z i bez koniaku :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 july 2015 at 21:25

Dzięki, Damianie. Na koniaczek dziś za gorąco :)

report

smokjerzy
22 december 2017 at 06:13

Jak mawiał w dawnych (a nawet bardzo) czasach mój syn - super sport turbo diesel "kosmika", czyli - ekstra, a nawet jeszcze lepiej! :)) Do tego wiersz brzmi bardzo swojsko, bo opisuje mój stan codzienny :)) Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register