|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
właśnie kupiłam świętego
na targu za marne grosze
w zasadzie nie wiem dlaczego
skoro szkaplerza nie noszę
ale tym razem uległam
bo patrzył tak rzewnie na mnie
że pomyślałam – łojezu
korona z głowy nie spadnie
co taki święty przeszkadza
spokojny cichy nieśmiały
chyba nie będzie rozrabiał
nie zacznie stawiać kabały
no i spytałam o imię
bo przecież świętych bez liku
handlarka spojrzała dziwnie
to Sanctus jest Pacificus!
więc zapłaciłam uwierzcie
ze łzą kręcącą się w oku
kiedy pojęłam że wreszcie
mogę już mieć święty spokój
Dla Alutki za:
„Ja tam nic nie chcę - może tylko jednego świętego – co mu dano spokój na drugie :)”
Nie licz sylab! Albo licz: "korona ze łba nie spadnie"
report
Ja nie liczę, JJ, ja to na słuch biorę. :))) Ale może być "ze łba", bo lepiej brzmi - biorę z podziękowaniem, płacę buziakiem. :))) Gdybyś się targował, to drugiego dorzuca mój święty. ;)))
report
ze świętym do twarzy kobitą/ choć pewnie nie subito...;)
report
Święty--spokój--dobre:)
report
za Xymo :)
report
trafne - z poczuciem humoru; oj nie jeden by chciał ten święty spokój
report
Dziękuję, kochane Trumle - Wu, An, Xymo, Istarku, Kasiu i Sławku - miło mi, że znaleźliście u mnie trochę tego świętego spokoju. :))) Buziaki serdeczne. :)
report