30 july 2011

poetry

Miladora
Miladora

in spe racja

dzisiaj udziwnię zaplączę wszystko
co się da nawet to czego się nie da
rymy wywalę w cholerę kota też bo
drań za dużo już sobie pozwalał no
ja mu pozwalałam ale mniejsza o to
mnie tam było wszystko jedno koty
czy psy i tak nie mam teraz zacznę
pisać o niczym o pardon to nie jest
żadna aluzja i dobrze przynajmniej
że mi się nie zrymowała o co łatwo
przy takim ciągnięciu słów za ogon
w każdym razie jak dotąd jakoś mi
to uchodziło więc tak na marginesie
postaram się już wyżej tej bryły nie
murować aby nie wyszła koszmarna
kolumna która przy zawaleniu może
przygnieść nie tylko mnie lecz także
zacnych czytelników oby dobry Bóg
zlitował się nad nimi na wieki amen      
i pozwólcie jeszcze tylko że zadam
ostatnie pytanie czy tak jest lepiej


piramida, czyli obelisk rozklekotany przez Darka w celu łatwiejszego wejścia na szczyt :)))


dzisiaj udziwnię zaplączę
wszystko co się da nawet to
czego się nie da rymy wywalę w
cholerę kota też bo drań za dużo już
sobie pozwalał i ja mu pozwalałam ale
mniejsza o to mnie tam było wszystko jedno
koty czy psy i tak nie mam teraz zacznę pisać o
niczym o pardon to nie jest żadna aluzja i dobrze
przynajmniej że mi się nie zrymowała o co łatwo przy
takim ciągnięciu słów za ogon w każdym razie jak dotąd
jakoś mi to uchodziło więc tak na marginesie postaram się
już wyżej tej bryły nie wymurować aby nie wyszła koszmarna
kolumna która przy zawaleniu mogłaby przygnieść nie tylko mnie
lecz również zacnych czytelników oby dobry Bóg zlitował się nad nimi
na wieki amen i pozwólcie jeszcze zadam ostatnie pytanie czy tak jest lepiej


Dla Kasiballou za inspirację ;)))

Darek i Mania
30 july 2011 at 14:38

czyta się dobrze :)

report

Miladora
30 july 2011 at 14:42

No, to już coś, Darku. :))) Dzięki i buziak, bo się chyba dopominałeś ostatnio. ;)))

report

Darek i Mania
30 july 2011 at 15:03

o tak, w imieniu męskiej solidarności i całego społeczeństwa z uwagi na deszcze upatrywałem ich przyczynę (jak przed wyborczo zagrzmiało) - starsi mówią, że jak kobiety się całują to będzie padać *** odniosę się do wiersza, który czyta się dobrze ale zapis wersów zbyt trzeżwy jakby zwężony obraz ucięty -porozwlekałbym tu i gdzieś poskracał :)

report

Miladora
30 july 2011 at 15:25

Dareczku - "zapis wersów zbyt trzeźwy" - cholerka, trzeźwa byłam niestety. ;)))

report

Darek i Mania
30 july 2011 at 16:20

dzisiaj udziwnię zaplączę wszystko co się da \nawet to czego się nie da \ rymy wywalę w cholerę\ kota też bo drań za dużo już sobie pozwalał\ no ja mu pozwalałam ale mniejsza o to \ mnie tam było wszystko jedno\ koty czy psy i tak nie mam teraz\ zacznę pisać o niczym\ o pardon to nie jest żadna aluzja \i dobrze przynajmniej że mi się nie zrymowała \o co łatwo przy takim ciągnięciu słów za ogon \ w każdym razie jak dotąd jakoś mi to uchodziło \więc tak na marginesie postaram się już wyżej tej bryły nie murować \aby nie wyszła koszmarna kolumna \która przy zawaleniu może przygnieść\ nie tylko mnie lecz także zacnych czytelników\ oby dobry Bóg zlitował się nad nimi\ na wieki amen \ i pozwólcie jeszcze tylko że zadam ostatnie pytanie\ czy tak jest lepiej \tak mi się czytało :) ps . lepiej jak wrócicie do siebie Milu i Kasiu bo jakoś dziwnie nie mogę Was rozpoznać ;)

report

Miladora
30 july 2011 at 16:30

Dareczku, to ciekawe, Twoja wersja układa się w piramidę. :))) Łatwiej wleźć na szczyt. ;) Bo obelisk mi rozklekotałeś, pardon, wyrzeźbiłeś. ;)))

report

Darek i Mania
30 july 2011 at 16:45

co Ty powiesz -ha ha -chodzi mi o to że tak równo zapisałaś jak w rymach a ja nawet nie wiem co to jest obelisk, no ale coś jednak mi zawdzięczasz -mykam i nie mądrze się bo wiersz się pogniewa (w sumie treść jest ta sama jak naga kobieta tylko inaczej ją ubieramy )

report

Miladora
30 july 2011 at 16:53

No to pokażę wizualnie tę Twoją nago-ubraną kobietę, Dareczku. :)))

report

Darek i Mania
31 july 2011 at 00:32

to nie jest moja :) zdaje się że znowu namieszałem - zatem powiem że treść mi się podoba :))

report

Miladora
31 july 2011 at 00:37

Nie mów, że chciałbyś zburzyć taką ładną piramidę, Dareczku. :))) Toż to prawie Cheops. :) A "kobietą" się przecież podzieliliśmy, chociaż ja wolę facetów. :))) Buziak za zabawę. :)

report

Darek i Mania
31 july 2011 at 00:46

:)

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 14:38

To kamień milowy w Twojej twórczości Miladoro;))))

report

Miladora
30 july 2011 at 14:44

Lepszy milowy niż nagrobny, Wu. Ale dobrze, że nie węgielny. :))) Buźka sobotnia. :)

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 14:49

Ma Mila milowy kamień/ czym prędzej na miły jakiś go zamień/ na agat, bursztyn, albo na wino./po co z kaminiem łazić- dziewczyno:))))

report

Miladora
30 july 2011 at 15:08

Przerobię kamień na flaszkę/niewinną winną igraszkę/przysiądź się, Wu, nie bądź taki/a kamień ciśniemy w krzaki. :)))

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 15:10

Przysiadam i owszem/ proponuję w cieniu/ zlitujmy się nad krzakami/ usiądziemy na kamieniu:)

report

Miladora
30 july 2011 at 15:24

Lepszy kamień pod tyłkiem/ od tego, Syzyfa/ lepiej napić się wina/ niż do wina wzdychać... ;)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
30 july 2011 at 15:52

Na wesoło--bardzo fajny:)

report

Miladora
30 july 2011 at 16:32

Dzięki, An, za miłą cegiełkę. :))) Buźka. :)

report

gabrysia cabaj
30 july 2011 at 16:48

świetny pomysł - jak kawał muru zapisanego drukiem i jeszcze ma sens:)))

report

Miladora
30 july 2011 at 17:02

Dzięki, GLC - to mój kamień węgielny/milowy/nagrobny - niepotrzebne skreślić. Albo też mur, o który walę głową. :))) Buźka na dobrą sobotę. :)

report

gabrysia cabaj
30 july 2011 at 17:05

obydwie wersje super:))))))))))))))

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 19:33

wersja oddala nas od odysei :)))

report

Miladora
30 july 2011 at 19:50

No to jak, Wu, wracamy do Troi? :)))

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 19:52

raczej w kosmos;)))Nie dodałem która to odyseja ;)

report

Miladora
30 july 2011 at 20:07

Mam, do licha, przerobić na rakietę? ;)))

report

Wieśniak M
30 july 2011 at 20:09

Po co? jesteśmy w scenie finałowej :))). No chyba że wracamy na ziemię ;)

report

Miladora
30 july 2011 at 20:38

Czyli wleźliśmy na szczyt? :))) No to teraz trzeba najpierw widoki sobie pooglądać. Pomachać nogami w powietrzu... ziemia i tak nas ściągnie prędzej czy później. :)))

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
31 july 2011 at 08:06

Zadomowiłam się i kot drań przydałby się na kolanach:)

report

Miladora
31 july 2011 at 12:33

A bierz go, Nicki, na zdrowie. :))) Buziaki. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register