5 june 2011

poetry

Miladora
Miladora

ukołysanka


drobnym makiem sklejam oczy
dłonie kładę na policzkach
lecz ty nie chcesz spać bo znowu
razem z nocą miłość przyszła
 
nie śpij nie śpij ukochany
mak nie po to ktoś wypielił
niech nas lepiej wita ranek
zaplątanych wśród pościeli
 
makiem ciasto posypuję
w białe zdobiąc je migdały
a ty sięgasz po mnie ręką
i znów zmysły oszalały
 
nie śpij nie śpij ukochany
ciasto z makiem może czekać
niech nas lepiej wita ranek
z tym obrazem na powiekach
 
kwitnie nocna słodycz maku
wśród pościeli złotych kłosów
granatowo splata ciała
obiecując miękki spokój
 
zaśnij zaśnij ukochany
miłość będzie nam okryciem
niech nas dzisiaj zbudzi ranek
ciepłem barwiąc twój policzek

oczy jak pustynia
5 june 2011 at 00:11

ale niespodzianka:-))).czy ja mówiłam, że nie lubię rymowanek? chyba coś mi się pomyliło, bo Twoich nie sposób nie lubić:-))).życzę kudłatych, mięciutkich snów jak wierszy:-)

report

Miladora
5 june 2011 at 00:20

No to dobranocek, Oczka, z podziękowaniem. :)))

report

Istar
5 june 2011 at 00:13

pięć zwrotek nakłaniania ;) nie mam ukochanego i dlatego nie podoba mi się ;)

report

Miladora
5 june 2011 at 00:23

Do licha, Istar - mogę odstąpić Ci byłego męża. :))) Jest wolny, fajny i artysta w dodatku. Bardzo się przyjaźnimy, więc nie będzie problemu z byłą żoną. :)))

report

Istar
5 june 2011 at 00:25

nie masz takiej mocy, by tego dokonać tej nocy ;) po co ja ta kawę piłam.... ;))

report

Miladora
5 june 2011 at 01:03

No, fakt, dzisiaj już nie. :( Ale zawsze jest jeszcze jutro (jakieś). ;))) Dobrej nocy, Lwico. :)))

report

Istar
5 june 2011 at 00:36

ja już chyba tak, nie wiem, niby oczy otwarte, ale jak rano poczytam co pisałam, to chce wierzyć że to lunatypisanie ;))))) ale serio, dobranoc, zasiedziałam się

report

Wieśniak M
5 june 2011 at 08:23

i przyszła cisza/jak zasiał makiem/poranek -makowiec/zjadłem ze smakiem/ A noc była długa/ księżyc niewielki/przyniósł majakiem/makowe panienki/mak uspokaja/uśmiecha czasem/z maku powstałem/a tu żyć trzeba............czasem ;)

report

Miladora
5 june 2011 at 11:18

No, skoro lubisz aż tak makowiec/ to pewnie jeszcze jakiś Ci zrobię/w mak się zaplączesz, w miód i bakalie/lecę do kuchni, może być fajnie. ;)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
5 june 2011 at 08:28

Wrócę wieczorkiem przed snem, aby sie ukołysac:)

report

Miladora
5 june 2011 at 11:19

Dzięki, Julijko, ale Ty też nie wypadłaś sroce spod ogona. ;))) Dzięki, An - spokojnego kołysania. :)))

report

P
5 june 2011 at 11:37

a jak nie chce spać, to trzeba kołysankę, coś w ten deseń " siała baba mak, nie wiedziała jak, a dziad wiedział nie powiedział a to był tak " ;)

report

Miladora
5 june 2011 at 11:43

Dzięki, Piotrze - kobiety mają gen kołysania we krwi. Zawsze jakoś sobie radzą, żeby ukołysać albo odkołysać. ;)))

report

Hampelmann
5 june 2011 at 12:11

Mniam :)

report

Miladora
5 june 2011 at 13:10

Proszę bardzo i dziękuję, Hampelmann. :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register