|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
w poszumie sukien się rozpoczyna
panowie proszą panie voila
z róży szkarłatem płatki już lecą
w tiulach falbanach walc na trzy pas
lekka jak motyl dłoń na ramieniu
w twarzach zwróconych do siebie blask
ręka otacza talię kobiecą
zbliżenie moment tak na trzy pas
ramiona prosto szyja wysoko
wygięcie pleców pogłębia czar
balance półobrót halki szeleszczą
uśmiech błysk oczu tak na trzy pas
i płynie przestrzeń już pod stopami
wiruje sufit żyrandol drga
w lustrze odbity szklaną fasetą
melange kolorów tak na trzy pas
Szkoda że dziś już się tak nie tańczy :))))
report
trochę mało w porównaniu z Walcem Miłosza, ale jest rytm i ruch
report
Prawie to widzę:)
report
a ja prawie to czuję :)*
report
no i nie trzeba firłetów by poczuć taniec czytając :) bravo
report
Przepłynęłam tanecznym krokiem przez ten wiersz. Plus za rytmikę. Rewelacyjny wiersz :)
report
no i wyszła fest piosneczka.
report
Dziękuję serdecznie, drogie Trumle - nie spodziewałam się tak licznej obecności tańczących, bo walc jest już jakby passe. :))) Więc pewnie dodam jeszcze innego walca do kompletu. Dobrego dnia wszystkim. :)))
report
uwielbiam tańczyć a czytając ten wiersz ciało samo układa się do walca :):) zatem poszukuję partnerki i do tańca według wskazówek wiersza :):)
report