|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
wiosenna rymowanka nieambitnie wciśnięta w wersy
zimowe okna pokryte mam kurzem
zerkam czasami – niewiele już widać
a tam na niebie pierzasto się smuży
i błyszczy słońce w wiosennych podrygach
zieleń zaczyna nieśmiałą inwazję
lecz wciąż na próżno zmieniam okulary
wszystko rozmyte bo pył kryje barwę
łamie z uporem nieba akwamaryn
otwieram okna by zagrał w odcieniach
podmuchem wiatru chłód szyję owiewa
lecz gdy zamykam znów w szarość się zmienia
i nawet szaro drżą listki na krzewach
a niechby wreszcie te okna ktoś umył
znów podarował wiosenne doznania
które perfidnie zimowy czas stłumił
smętną bladością na szyb panoramach
bardzo dobry rytm, czyta się legato - okna jak obrazy ;) buziak na miły weekend :))
report
Dziękuję, Lisku. :) Wszystko przez te zakurzone okna, których nie chce mi się umyć, bo wolę rymowanki pisać. ;))) Buziaki i dobrego :)
report
świetny wiersz:)
report
Dzięki, Lenka. :) Na "świetny" to ja zaprotestuję, ale taki sobie zupełnie poprawny rymowanek to jest. :))) Dobrego weekendu :)
report
kiedyś starałem się komuś wytłumaczyć ze "dar/żar" to też rymy ale często się chowające:)))) a wiersz rymowany spójrz do góry:)))) brawo:))))
report
Ech, Bazylku - rozbawiłeś mnie. :))) Masz za to dużego krakowskiego cmoka. :)
report
fajnie się czyta. pozdrawiam.
report
Dzięki, Marylko. :))) Też wolę czytać wiersze, niż myć okna. ;) Wszystkiego dobrego i oby same się myły. ;)
report