ALL WORKS Poetry (16)
About me Friends (5)

4 march 2011

poetry

Oksana
Oksana

Besenność

znów coraz trudniej
mi zasnąć

niemożliwe natarczywie
szuka możliwości

przestrzeń nakłada się
na czas
zgrzyta mechanizm
obrotowej sceny

nieobliczalna niepoliczalna
samotność nieobliczona
na dni na łzy

niecichnący nokturn rzęs

ciągle deszcz rozmywa
okna i pamięć

wiesz myślałam
będzie cicho i miękko
wszystko oddalone
ogniki palców szczelna nisza ramion

a tu
szklana przezroczystość ciał
potłuczone lustro

w bladym świetle okna
oglądam dłonie za wąskie
żeby zatrzymać

crescendo pulsu

enty raz odwracam poduszkę
na chłodniejszą stronę

Withkacy
5 march 2011 at 12:52

Tu mi się też podoba

report

Oksana
7 march 2011 at 11:54

Cieszę się.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register