ALL WORKS Poetry (16)
About me Friends (5)

14 january 2011

poetry

Oksana
Oksana

Skrzydła

świat wydobyty z lustra:
szklane drzewa trawy światło i dłonie
co łączy mnie z tym lodem co rozdziela

oszroniony naskórek
szelest krwi
światłoczuły zachwyt
zmieniam czasy tryby i miejsca
tam być może mogłabym
tu byłam

zlizuję światło
słony szron na języku

ubywa mnie do lodowego zmierzchu
o tej porze ziemia rodzi kryształy
i sny

niepewny oddech
lód szron światła lustra

przyciśnięte do śniegu skrzydła

stateless
18 january 2011 at 23:09

trzeba ugładzić tekst połączyć w jedno wyrwane jakby z kontekstu wersy, za dużo lodu w tekście i skrzydła bardzo przejedzone w poezji. :) ale podoba mi się "coś" w Twoim pisaniu. ja już obecnie nie mam skrupułów i poprawiam teksty, choć niektórzy jadą po mnie niemiłosiernie na portalu, gdzie są osoby, które wydają własną poezję

report

Oksana
18 january 2011 at 23:36

Co do wersyfikacji, w tym przypadku, wolę taką pociętą ( przez lód ;)). Tego lodu może rzeczywiście ciut za dużo - przemyślę. Jeśli chodzi o skrzydła, mam polonistyczną świadomość ich konwencjonalności, ale jestem do nich przywiązana emocjonalnie :) prawie tak jak mój synuś do bardzo wytartego pluszowego tygryska tabletkowego o wyglądzie chomika ;) Dzięki za komentarz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register