23 july 2011

poetry

Stefanowicz
Stefanowicz

winobranie

najbardziej chciałbym tej czerwieni
 
wina pitego niepośpiesznie
z jednego kubka na łączysku
 
myśleliśmy popojutrzami
o ciemni której jeszcze tyle
w obrazie ciągle układanym
w niewystawiony nigdy bilet
 
pamiętasz piliśmy na trawie
kreśląc przyszłości byle jakie
wszystko w połowie jest i prawie
ja jestem durniem ty pijakiem
 
z tamtego wina na łączysku
pitego z kubka niepośpiesznie
 
najbardziej brak mi tej czerwieni

Jarosław Jabrzemski
23 july 2011 at 23:13

i jakby trochę zaschło w pysku i jakoś nie jest mi pociesznie bo zaczerwiło się sumienie

report

Miladora
23 july 2011 at 23:16

Dobrze jest znowu móc Cię przeczytać, Stef. Tak, naprawdę może brakować tej czerwieni... Ładną klamrą to zamknąłeś. Buźka jak zwykle. :)

report

Michał
23 july 2011 at 23:21

jednak na mnie kojąco podziałał... dobrego wieczoru;)

report

Stefanowicz
23 july 2011 at 23:28

Mnie też Milu brakowało Ciebie. JJ, otóż to, zaczerwiło się, oj zaczerwiło. Michale, dobrego.

report

Michał
23 july 2011 at 23:29

;)

report

Ania Ostrowska
24 july 2011 at 08:02

Nie umiem wyrazić dlaczego, ale bardzo mnie ten wiersz dotknął. "myślenie popojutrzami" zwłaszcza. Bardzo dziękuję

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
24 july 2011 at 09:05

Czerwień sprzyja myśleniu, zwłaszcza jeśli pachnie winne grono rozgrzane słońcem:) Bardzo na tak! Mimo wszystko rozgrzało od wewnątrz!

report

Wieśniak M
24 july 2011 at 09:39

Czerwone wino, czerwona krew i temperatura bliska czerwieni:))). Czytałem z przyjemnością;)

report

kamyczek (Chinita)
24 july 2011 at 10:05

No, Stefanowiczu, porwałeś na łączysko, otumaniłeś czerwonym winem, aż żal wracać do realu. „myśleliśmy popojutrzami o ciemni której jeszcze tyle w obrazie ciągle układanym w niewystawiony nigdy bilet” – ten fragment naj, naj. zabiorę go sobie, jeśli pozwolisz. Pozdrawiam :-)

report

Stefanowicz
24 july 2011 at 21:55

Aniu, ależ proszsz :) NIcki, dobrze kiedy rozgrzewa, Wieśniaku, na zdrowie. Kamyczku, bierz co chcesz. ;)

report

Darek i Mania
27 july 2011 at 10:15

tytuł od razu mnie przyciągnął i dobrze bo wiersz ładnie podany :) ( przypomniało mi się "winobranie" w zielonej górze - tam to się rozkręciłem w degustacji )

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 july 2011 at 22:25

Ładna konstrukcja wiersza, dobre rymy. Rozrzewnił... Pozdrawiam serdecznie :-)

report

Stefanowicz
27 july 2011 at 23:33

To ktoś tu jeszcze zagląda? Miłomi. Dziękuję za czytanie!

report

Szel
27 july 2011 at 23:36

zajrzalam i ja Sefff...kubek na łączysku urzeka:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register