przeze mnie początek i koniec
chłód słowa skroplony na skórze
nad głową w granatach rys nieba
odcienie cieknące przez dłonie
przede mną błękitu przedburze
w rzek mroźność się wtapia i wlewa
znajome obrazy łakomie
odbijam w lustrzanej naturze
znajome obrazy łakomie
w rzek mroźność się wtapia i wlewa
przede mną błękitu przedburze
odcienie cieknące przez dłonie
nad głową w granatach rys nieba
chłód słowa skroplony na skórze
przeze mnie początek i koniec
Takie śliczności są odrobinę staroświeckie - wydaje mi się. Jak szydełkowa narzuta na oparcie kanapy.
report
Masz rację Wando. ja też jestem odrobinę staroświecki :)
report
wez se sprawdz..przepraszam Zsefanowicz
report
widzę obrazy -powtórzenia w innych odcieniach -dla mnie ładnie i ciekawie brzmi
report
willanella! - elegancko szyta, po mistrzowsku! gratuluję! J.S
report
podoba się:-)
report
aczkolwiek uśmiecham tu, co to jest":perlisty szept nieba "?
report
Nie lubię inwersji - "w rzek mroźność się wtapia i wlewa", ale wiem, że czasem są konieczne... Doceniam kunszt! Pozdrawiam :-)
report
Szel - chętnie bym się odniósł do twojego komentarza, ale nie zrozumiałem z niego ani słowa. Napisz jeśli możesz tłumaczenie :) Dariuszu - dzięki. Cieszę się, że trafił. JS - wprawdzie to nie willa ale dziękuję. Oczko - thks. ;) Na metaforę dopełniaczową przymknij oko. To taki ozdobnik. Nie nadużywam, pozwól czasem włożyć chociaż jeden kwiatek do fraka. Bosonoga - ja nie mam nic do inwersji, jeśli jest w rymowanych i jeśli uzasadnia ją melodia wersu. Tutaj sens inwersji jest dubeltowy. Powód - wrażenie odwróconego w lustrze obrazu. Pozdrawiam wszystkich.
report
kwiatek czy perełka...niechi będzie:-).
report
niech i..-miało być, co nagle to ...:-).pozdrawiam
report
Nikt nie przymyka oka, tak jak Ty ;)
report
Czasem oba mrużę:-)))
report
Daj spokój, wiersz nie jest taki najgorszy, ale jak kiedyś popełnię większy gniot, to poproszę o przymknięcie obu ócz.
report
oczy jak pustynia, 25 maja 2011 o godzinie 07:31 podoba się:-) podtrzymuję:-))))
report
Odbicie lustrzane: co jest niebem a co ziemią. Nie mam nic przeciwko - perliste - sama też dorzuciłam perły w swoim wierszu, Lubię taką metaforę jeśli jest właściwie użyta a tu jest. Mam wgląd na wygląd nieba i podkreślenie powierzchni odbicia. Podoba mi się ten wiersz ze swoim odwróconym obrazem, łagodnością oraz uporządkowaniem dając poczucie spokoju i bezpieczeństwa:)
report
ładne i z sensem. jest obraz jest chwila i zatrzymanie nad wiecznością :)
report
Dalciu, Lauro i Izo B. Cieszę się, że Was zatrzymałem na moment. Rzecz w tym, że chyba faktycznie moje pisanie jest "z myszką". Ale cóż, tak już mam. Obiecuję jednak zacząć pisać też po nowoczesnemu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. :)
report
Stefanowicz ja Ciebie bardzo proszę, nie daj się zwariować temu nowoczesnemu;) Czy wszyscy muszą pisać nowocześnie (?) , gdzie metafora jest rozdęta do granic nieprzyzwoitości, a tekst kompletnie niezrozumiały. Masz swój niepowtarzalny styl choćby i z "myszką"(ale za to rasową) dla niektórych, no i dobrze. Pozdr.:)
report
gdyby nie ten perlisty szept nieba, za który mogłabym Ci urwać palce, to byłoby naprawdę jak u mojej babci na wsi ;-)
report
Ok. zmieniłem. Wychodzi na to, że tak należało.
report
I ja też widziałam :) i zapamiętam na długo :)
report
ladnie... nie widze tu slow tylko gre swiatel.. pryzmaty fal cos niby rozszczepiaja ale odbijaja wiernie...
report