22 may 2011

poetry

Stefanowicz
Stefanowicz

villanesca di passagio

szarością pośród szarych ludzi
wyciera krokiem swoją ścieżkę
i buty ciszą ubłocone

tu światła trzeba by się łudzić
przedsięwzięć trzeba nieomieszkań
zamiast barwionych wiatrem mrzonek

zapięty w kurtce każdy guzik
wyschniętych ust zacięta kreska
w spoconej dłoni pyłki monet

choć pomyślałbyś że się zgubił
on tylko idzie - jak tu przestać
z biletem w sobie znaną stronę
 

w duecie z "villanella alienatio" Miladory";


villanella alienatio 
Pocztówka z filmu „Nocny kowboj”.


gdzieś przez październik brnie samotnie
w kowbojskich butach z pustką w głowie
w kurtce zapiętej na guziki

wśród tłumu ludzi tak przelotnie
opływających go swym chłodem
jakby nie istniał lub był nikim

u rąk w kieszeniach brzęczą sople
zgrabiałych palców licząc drogę
z okruchów monet tworzą mity

wędruje poza w głąb i w siebie
w dni nie będące żadnym chlebem
w dni których już nie można zliczyć

Darek i Mania
22 may 2011 at 15:15

ładnie - czyli można nie szyfrować textu i męczyć czytelnika domysłami :)

report

Miladora
22 may 2011 at 15:46

Chętnie bym umieściła, Stef, pod alienatio, tak jak Ty mógłbyś dać moją notte pod mattinata, ponieważ, skoro to dialog, to te obrazy dobrze się uzupełniają. ;) Co Ty na to, Bracie po Piórze?

report

Miladora
22 may 2011 at 22:37

No i jak bracia syjamscy. :) Zabieram Twoją villę i też ją daję u siebie - powinny być razem. Dobrze? ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register