|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (118) Prose (3) Diary (12) Photography (6) Graphics (29)
Postcards (3) About me Friends (49) Collections (2) | |
To nie tak, że jednym ruchem
wchodzę w Skagerrak światła zbierając
Rozmawialiśmy z Vasco - ona ma kształt -
dużo bardziej zmysłowy niż piersi
zarys, plan przyszłych łupów
Nie mam również pewności
kto z nas nocą mruczał: stań się
Według map Erika rzucamy
kamień w zatoce. Jest szybki
może nawet stanowczy
Jeszcze tylko tydzień przez dżunglę
uzbrojeni w szaleństwo
zdobędziemy pomidory i kawę
w pobliskim markecie
Ja już podjąłem decyzję i dżunglę się nie pakuję:) Pewnie niejeden by tak chciał ale co na to sąsiedzi? Pozdrawiam i składam;)))
report
"i w dżunglę" przepraszam;)
report
Jestem, to zrozumiałem, bez odrobiny szaleństwa nikt przez dżungle nie ruszy - co na to sąsiedzi - a jakże.
report
"jest szybki, może nawet stanowczy" :)
report
Taka już jego natura.
report
no niewiem ale ja raczej obstawiałbym piersi, które potrafią zmieniać kształty ;) co do wiersza to zastrzeżeń nie mam :) same zalety
report
DK, obstawiać możesz. Jakie to męskie, z miejsca fizjologia... Spróbuj jednak wyobrazić sobie, to coś, niewymówione. Hm? No co to może być, że nawet piersi stają się drugoplanowe? Nie zapomnij, że podmiot jest mężczyzną. :)
report
subtelnie a jednocześnie po męsku napisany tekst, że to się da połączyć, no coś podobnego:) i jeszcze bardziej radosnych i spokojnych, mimo dżungli :)
report
Takie tam przedświąteczne cuda. Tobie również radosnych... :)
report
brzmi jak subtelna szkoła przetrwania,pomyślnego,niech Tobie wena sprzyja,cokolwiek to znaczy, w Nowym roku:):)
report
Brrr, pomyślane było na kształt konkwisty, pierwszych wypraw do Ameryki, Eryka Rudego, da Gamy, który zaledwie przeczuwał. Żeglarz u nieznanych wybrzeży, rzecz niewyobrażalna dziś tak jak i to co usiłuję przekazać. Dziękuję, i Tobie dobrego...
report