2 february 2012

poetry

sisey
sisey

tutsi [cenzura] hutu

Ja z moim intelektem robaka
kulturą
która pozwala uśmiercać
przedwcześnie lub żyć w nieskończoność
uzależniony w sieci
gdzie wszystkie moje nie wiem
mówią: ej no gościu to jest tak i tak
nie mogę ci napisać
o nitrowaniu gliceryny
gdzie kupisz nawozy azotowe
jak wykorzystać budzik
 
Ośmielam się dziwić
że może to powstrzymać
wojowników szaleńców nawiedzonych krzyżowców
partyzantów mafię cyników literatów arabów sekciarzy
zielonych lewaków prawicę nazistów żydów indian mnie
kiedy wystarczy zamówić
pięćset sześćdziesiąt tysięcy
chińskich maczet
 
Nie pamiętam w którym momencie oddaliśmy władzę kretynom.

Wieśniak M
2 february 2012 at 11:44

wtedy gdy wybraliśmy fotele zamiast stołków...;)

report

Konrad Redus
2 february 2012 at 11:48

słuszna uwaga

report

sisey
2 february 2012 at 11:53

Wieśniaku, nie widzę siebie na Wiejskiej. Może Tobie byłoby łatwiej? :>

report

Konrad Redus
2 february 2012 at 11:49

można wszystko, wystarczy kochać nienawidzić

report

sisey
2 february 2012 at 11:57

Wiesz, pewnie masz rację ale ten wiersz napisałem, gdy dotarło do mnie, że wysyłając Ci przepis na domową bombę, podpadam pod stosowne paragrafy. Ja to sobie przemyślę, na wypadek gdyby zima ostra, a bezdomność mi groziła. Tak na prawdę, to powinni zakazać chemii, i fizyki, i mechaniki, i, i, i...

report

Meris
2 february 2012 at 12:21

Zapomniałeś nadmienić o głupcach, lub choćby ignorantach. Puenta jak najlepsza bajka do poduszeczki. Ej no, bo ja .... zapomniałam jak to już jest. Szacuneczek.

report

sisey
2 february 2012 at 14:09

Nie zapomniałem, po prostu lista nie miała by końca, a przecież to wiersz, nie książka telefoniczna. :)

report

Meris
2 february 2012 at 19:13

Dyletanci idealnie pasują mi do puenty. Ale nie mogę się zbytnio rozpisywać, bo okaże się, ze to wiersz polityczny.

report

gabrysia cabaj
2 february 2012 at 13:12

zawsze była w ich rękach

report

sisey
2 february 2012 at 14:07

Gdzieś umknęła informacja, jak drażni mnie kaganiec, jak złości próba embargo na wiedzę. Net, ten cudowny wynalazek stworzony, dla "kontentu" wymiany, bym wiedział i mógł się wiedzą dzielić, a tu co i rusz jakiś palant lepkoręki najprzeróżniejszej maści ACTA nam chce zafundować. I wszystko dla mojego dobra. Kochany paternalizm. Cholera by to...

report

oczy jak pustynia
5 february 2012 at 10:09

kolejny uzależniony i jego debata o acta:-) władzę oddano kiedy nie poszli (co niektórzy a dużo ich było) głosować.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register