znaczy penis
i nie mam więcej tajemnic
przed kibicami
skandującymi że legia
nie jest honorowa
zabrakło świętego ducha
na maryjnej ziemi
nieznane im podwiązki
pozbawieni złotego runa
nie chodzą do łaźni
pozostał słoń
zakurzony
w składzie wyobraźni
Nie czytajcie o ogrodach - poczytajcie o orderach.
report
ten wers z duchem jakiś nadmuchany.
report
ja orderu nie dostane...bo nie kibicuje pilce noznej... zatem i wiersz dla mnie nie jest czytelny :(
report
A tak gustownie w szaliku kibica Jezusik Świebodziński wyglądał. Ja chyba nie widziałem tego meczu. :(
report
Oj, Lauro! L'Ordre du Saint-Esprit nadmuchany? A przecież zamieściłem komentarz. Wiem, że łatwiej naprędce przeczytać i przypisy olać.
report
to cytat? w tekście mi nie pasuje. ma inny charakter wypowiedzi. chcąc wczytać się w szczegóły gubię się. w pierwszej bronisz legii, ale czym ona jest? drużyną? ideą? w trzeciej mówiąc oni masz na myśli kibiców, czy zawodników? nie wiem, o co chodzi z łaźnią, to tylko rym do wyobraźni? w sumie uniwersalny i najczytelniejszy jest zapis w ostatniej strofie ze słoniem w składzie wyobraźni. z wiersza rozumiem tylko to, że bronisz starych, zakurzonych wartości i czujesz się jak archaiczny eksponat w niewłaściwym miejscu. mowa oczywiście o peelu, jak zawsze :) wierzę, że moja niewiedza może być irytująca, więc z góry przepraszam.
report
Jerzy Czarny, Karađorđe... Order Legii Honorowej, Order Świętego Ducha, Order Podwiązki, Order Złotego Runa, Order Łaźni... Niezła kolekcja, JJ. ;) I można się zamyślić... ale więcej nie będę tłumaczyć...
report
Na marginesie - dwukrotnie Legią Honorową odznaczony został jeden z moich przodków - kapitan wojsk napoleońskich.
report
Wujek G uparcie twierdzi że jedynie All-Kaida walczy. :)
report
No i jest jeszcze Order św. Marii Magdaleny - polski. A także Order Marii Teresy, na którym wzorowali się twórcy Virtuti Militari. ;)
report
Elefantordenen też.
report
Racja, duński order ze słoniem. :))) Dzięki - na to nie wpadłam. :)
report
Mila, podziwiam. Zupełnie nic mi to nie mówi. Jarek wybacz, powtórzę: nie widziałem tego meczu. Czy nie nazbyt hermetyczne?
report
Tu nie chodzi o mecz, Sisey - tu chodzi o coś więcej. Karadziordzio to przywódca pierwszego antytureckiego powstania serbskiego - walk wyzwoleńczych. Jak się mają do tego walki dzisiejszych kibiców meczy piłkarskich. To jak "chuj karadziordzia". ;) Legia - co ma dziś wspólnego z honorem? I jak wyglądają pewne wartości w świetle dawnych odznaczeń? Pomyśl nad tym słoniem w zakurzonym składzie. Pamiętasz nasz wierszowany dialog o bohaterach? Kiedyś? ;)
report
Wek falerystyczny?
report
Faktycznie, upchałeś jak do weka, JJ. ;) A jednocześnie "rozmieniłeś na drobne". No i jeszcze skojarzenie słonia z porcelaną - tłuc się ze sobą i tłuc coś... Zakurzone, bo nikt nie pamięta już o ich wartości, znaczeniu... Słoń to symbol mądrości także, długowieczności i pamięci... ;) Buźka ze szpilką do przypięcia. :)
report
Dziękuję. Widzisz, nie dokopałem się nawet do Czarnego Jerzego, a już porównania do powstań antytureckich?! Zupełny kosmos. Bohaterów przecież sam... :)
report
Na zasadzie skojarzeń - Kara Mustafa - Czarny Mustafa, Karadżiordżio - Czarny Jerzy. Od słowa "kara" - czarny, pochodzi kary koń, ;)
report
:)
report
Bardzo dobrze ubrany wiersz.
report
Miło mi, Witkacy, dziękuję. Choć w kontekście łaźni rozebrany.
report