przez słabość do tancerek nie ufam sobie w tańcu
Dance me through the panic 'til I'm gathered safely in*
L. Cohen
hałaśliwa młodość przyniosła
głuchotę
już nie reaguję
na subtelne sygnały starzenia
nie dbam o to co jest potem
który przychodzi mi ścierać z czoła
olewam to co później
przyjdzie powitać
krzepko
z należnym dystansem
odwzajemnionym chłodem
uścisnę kościstą dłoń
gorzej że nie słyszę kroków
nogi mi się splączą
w tańcu ze śmiercią
straszny nietakt
*Bez jedzenia i bez spania,
byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
Trzeba tańczyć trzeba żyć!
S. Grzesiuk
To co lubię najbardziej. Pomysł, zabawa słowem. Świetny.
report
Dance macabre... ;) Jak myślisz, czy to dopowiedzenie jest potrzebne? - "w tańcu ze śmiercią"? Może jakiś mały eufemizm w rodzaju "z tą panią"? ;) Bo "koścista dłoń" wystarczająco dużo mówi, by tego już nie podkreślać. ;) Buziaki i czekam na rei na powieszenie. :)))
report
nigdy nie wiem jak skomentować dobry wiersz
report
in plus :)
report
Lubię tak opisane klimaty
report