chciałem kiedyś pracować w cyrku ale takiego już tam mieli
kiedy nie wiedzie się w życiu
na przykład nie przyjmą do jezuitów
albo do wojska
jak niewiadomskiego z powodu wieku
gdy nie układa się współpraca
ze szlifierką żeby nie bredzić
niczym piekarski na mękach
można jak janusz waluś wyjechać
do republiki południowej afryki
wszelkie działania zastępcze
są pożądane
współcześni ku uciesze gawiedzi
inaczej tańczą z gwiazdami
a niedostatek zamachowców
odbija się czkawką historii
W odpowiedzi Markowi Radeckiemu per aspera ad astra
Ludwik Perney niech lepiej nie czyta
[chachacha] aleś mnie "pogilgotał", super!;)
report
Niepożądane są zastępstwa niepożądane...;-)))
report
dobre :-)
report
tytuł zostanie przeze mnei zapamiętany na długo :)))) zabawny :))
report
taniec z gwiazdami...obil mi sie o uszy...pudzianowski..:)))
report
myślisz, JJ, że to może być wiersz? hmmm...
report
Julinek to nie jest, jest natomiast dobra "szkoła jazdy".
report
Nie myślę. Świerszcz, żeby nie powiedzieć świerszczyk. Radetzkymarsch pro forma. Ad personam wyprany z rytmu i ad rem z rymu.
report
nie kajaj się tak, każdy miewa gorsze kroki, kiedy rusza ze stępa ;) następnym razem pogalopujesz :)
report
Nie kajam się, Kaś. Jestem butny niczym oficer musztrujący żołnierzy przy pomocy Straussa.
report
janusz waluś pojechał by powrócić do kraju choćby echem...
report
konpensacja-akrobacja...:)
report