moherowe berety rodem z peerelu
brzydkie i kudłate niestety
na głowach wielu żon i matek
niezdarne kamuflaże braku wyboru
noszone nie dla urody
lecz głównie przez niedostatek
choć wydawały się z pozoru
ostatnim krzykiem mody
z pragnieniem w lepiej
trwały bez względu na pogodę
w minus dwadzieścia nocą
z kartką pod pustym sklepem
patrząc przez szybę na ocet
zmęczone czasem
dziś z pogardą poza nawiasem
supłają przed biedronką grosze
i resztki dumy aby nie prosić o datek
tego nie robi się czytelnikom.. a wiesz, że ostatnio w sklepach do wyboru są tylko czapki w stylu czepek kąpielowy albo właśnie beret :))
report
ależ Laurko Skarbeńku, są jeszcze papachy w stylu Jelcyn, cała Warszawka w nich spaceruje, dzięki:))))
report
a, bo ja z daleka od Warszawki ;))
report
berety to synonim walki/ czerwone wyróżniały spadochroniarzy/ Cóż że dziś pod beretem halki/ walka wciąż się przytrafia ,zawsze może się zdarzyć...:)
report
że tak Wiesiu na poczekaniu masz odpowiedź, dziękuję:))
report
Inne spojrzenie na wyśmiewane właścicielki moherowych beretów. Podoba mi się przesłanie tego wiersza. Przykre, ale niestety starzy ludzie są u nas często „ poza nawiasem”-:) Pozdrawiam :-)
report
oooo tak Bosonóżko, zwłaszcza nasze media mamy bardzo uzdolnione w naśmiewaniu, niszczeniu ludzi, teraz Rutkowski jest na tapecie, dziękuję za opinię wiersza:))
report
W Niemczech mają super. Wycieczki, restauracje, spotkania i itp i itd.
report
Witaj Aniu, długo Cię nie było. Nie tylko w Niemczech, w całej zachodniej Europie, a nam tylko ceny europejskie dali i telewizję niczym matrix stwarza iluzję dobrobytu, dziękuję za wdepnięcie do mnie:))
report
O problemie napisać z sentymentem to sztuka. Ze zrozumieniem to szlachetność. Z podskurnym sarkazmem to przewrotność. Przewrotna sztuka szlachetności w wierszu
report
a dostać Drwalusiu tak przewrotnie ładny komentarz, to być w jedenastym niebie, dziekuje:))
report
budlejo, gratuluję i podziwiam podjęcia tematu; już nie zobaczę Mamy jak poprawia na głowie szydełkowy beret. kiedyś mnie śmieszył...
report
obecnie wzrusza
report
wiem Miluś co to znaczy i współczuję, moi też odeszli, ten temat bardzo mnie nurtował podczas wyśmiewania się z nich, dziękuję, że przypadł ci do gustu mój tekst:))
report
tak Aluś, powinien wzruszać i dziękuję:))
report
Jestem poza nawiasem, ale wciąż nie noszę beretu. Samo życie.
report
no to Tereniu nie jesteś osamotniona, bo ja także poza nawiasem a w berecie mi było nie do twarzy, dzięki:))
report
to jedna z dróg tamtego czasu.
report
i nie dla wszystkich wygodna:))
report
o tak!
report
głupsi mieli całkiem znośnie:))
report
domyślam się Lauro żeś z Krakowa i Ci zazdroszczę, ja do Warszawki mam 120 km. i za chińskiego boga nie chciałabym w niej mieszkać, heyka:)
report
ależ nie, z Mokotowa :)) a to takie peryferia raczej ... a serio, to kocham swoje miasto, choć czapki za chińskiego boga dostać nie mogłam. bez moherku, ale berecik mam. noszę go w kieszeni :))
report
a u mnie Ci Laurciu czapek dostatek do wyboru, do koloru, przyjedź, może sobie wybierzesz:))
report
Gorzki wiersz, Kwiatku. Smutno mi się zrobiło. :((( Zobaczyłam te kobiety jak żywe... Buziak cichutki. :)
report
gorzki, bo prawdziwy Miluś, następny będzie weselszy, buziaczi Miluś:))
report
dobry wiersz
report
dziękuję Darku, witam w moich progach:))
report
O dobrobycie przyszłym się gada, kiedy okupant rządzący nas okrada. Zakłada taki złodziejską spółkę, a w sobotę jarmułkę.
report
ha, ha ha dzieki Jaszku:))
report
Zatrzymuje i wzrusza...
report
i przypomina Evuś:))
report
niestety coraz więcej takich beretów w PL-u a miało być lepiej, chociaż i tutaj w kraju banków, tez coraz więcej biedoty:))pozdro:))
report
ooo, dzięki Bazyli, ze mnie odwiedziłeś:))
report
Gorzej,ze i słynna Biedronka coraz droższa a emerytury nie przybywa, ba przejście na nią chcą wydłużyć bo przejedzone na super premie dla wybrańców to co wypracowane przez lata. To nie demokracja skoro się zmusza obywateli do płacenia w Zus , na byle jakiej lokacie żyłoby się luksusowo z odsetek na emeryturze a tak liczą ,ze pomrzemy zanim ochłap dostaniemy. Dobrego Budlejko , rozgadałam się , ale wiersz bardzo mi przypadł do gustu:))))
report
dzięki Dalciu, drożeje wszystko z dnia na dzień, połapać się trudno, a ZUS wiadomo państwo w państwie, drugi taki to NFOZ, jaka tam demokracja to proces wynarodowienia:))
report
że - klawiatura mi coś zastrajkowała:))))
report
klawiatura czuje pismo nosem, co się święci hi, hi:))
report
:)))
report
:))))))))))
report
Z początku pomyślałam sobie, a nich każdy nosi to co chce, ale im bardziej brnęłam w Twoje słowa tym lepiej zrozumiałam ich przesłanie. :)
report
cieszy mnie bardzo, że nie było trudności w zrozumieniu:))
report
Trafiłaś w 10-ę z dawnymi ogonkami w sklepach. Też stałam, choć bez beretu i mając mniej lat w plecach, niż te Twoje panie.:)
report
moje panie wtedy Ratienko były wtedy młodsze o trzydzieści lat:))
report