14 may 2011

prose

angells
angells

Szklanka moich słabości

Zmęczonym krokiem zmierzasz w moim kierunku
Świadomie ścierasz z czoła pot
Ulegam
Tak bardzo spragniony
bierzesz łyk z mojej naiwności
Żegnasz mnie uśmiechem gdy wychodzę
lecz wiesz, że bez kolejnej szklanki moich słabości
znów będziesz spragniony
ja natomiast nabiorę sił
Kto rozpadnie się jako pierwszy?
Ty, Potrzebujący mnie?
Ja, z poczucia winy?

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register