W ciemnym mym grobie światełko się pali
Widzę mą czaszkę i płynność metali
W otchłań się pogrąża moje marne życie
Lecz pragnę wskrzeszenia w Symbolicznym Świecie
Zanim to się stanie i duch mój się zmieni
I przejrzę na oczy, w blasku stu promieni
Muszę mą przeszłość i życie profana
Zakopać głęboko i iść na kolanach
Lecz wiem, że kogut już wkrótce zapieje
I wstaną do życia te wszystkie nadzieje,
Które w krysztale tu na mnie czekały
Na nowo sie zrodzę – bosko doskonały
w ciemnym mym... samo to już uwala tekst.
report
wiersz miał być podniosły- a wyszedł groteskowo- śmieszny.
report
ale można tu znaleść wiele symboli które dopiero po rozszyfrowaniu dają pełny obraz co autor miał na myśli...
report
podpisuję się pod resztą, chybienie.
report
Troszkę można powicinac i powstanie fajny wiersz.. Czuję tą myśl i wiem o co tu chodzi.:)
report