ALL WORKS Poetry (185)
About me Friends (11)

27 may 2011

poetry

LUCJA
LUCJA

IMPREZKA

ON
Zapowiadała się wyśmienicie
Ostro alkoholem zakropiona.
Budzę się o świcie
O kurwa! To nie moja żona.

           ONA
Obudził mnie odrobinę zadżumioną
Cholera! Przecież nie jestem jego żoną.
Jeden dylemat dręczy mnie wciąż
Z kim spał mój mąż?!
-----------------------------------------------------------------------
          DYLEMAT
Myśli kogo zdradzić kochanka czy mężą.
Przecież obaj w kieszeni mają węża.
          BLADY ŚWIT
Jak ma wyglądać jak świerzy poranek
Obaj ją zdradzili i mąż i kochanek.

Miladora
27 may 2011 at 16:00

Ort. - "świerzy" - świeży. I literówka - "mężą" - męża. Nie bierze mnie, niestety. Taki temat wymaga większej błyskotliwości i lekkości, jeżeli ma wyjść z tego dobra humoreska. I lepszych rymów. ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register