ALL WORKS Poetry (8)
About me Friends (1)

18 april 2011

poetry

Grzegorz52
Grzegorz52

Absurd i nadzieja

Zapukałem
do Ministerstwa
Apokaliptycznych w Mózgu Zmian.

Przyjęli.

Oto jestem wśród swoich
bezładnie biegających
na Pięciolinii Nadziei i Zwątpień.

Kluczem wiolinowym – mistykiem,
rozpędzam czarne scenariusze
w Galaktyce Paranoidalnych Rojeń.

Chcę usiąść na skrzyżowaniu
równika z południkiem zero,
wąchać kwiaty polne
i czuć chłód ziemi.

Jacek Sojan
18 april 2011 at 21:19

nie bardzo pojmuję związek klucza wiolinowego z mistycyzmem a tym bardziej z mistykiem; no może pod warunkiem, że słuchasz Bacha albo Pergolesiego - tam rzeczywiście siada się na skrzyżowaniu równika z południkiem zero, wącha się kwiaty polne i czuć chłód ziemi - bez Paranoidalnych Rojeń... J.S

report

Grzegorz52
18 april 2011 at 22:19

Blisko,coraz bliżej....Pozdrawiam.Choć żle się poczułem w jednej Twojej wypowiedzi dotyczącej RAKA.Kpiącej.Może trochę refleksji.A może to poza Toba?

report

Grzegorz52
18 april 2011 at 22:22

Dodam tylko,że trudno realiście dotknąć zmysłami rzeczy nierealnych,które gdzieś są poza zrozumieniem.Pozdrawiam

report

Grzegorz52
18 april 2011 at 22:27

I owszem -samemu sobie.Dzięki za poczytanie.Pozdrawiam miło.

report

An - Anna Awsiukiewicz
19 april 2011 at 10:14

Odlotowe:)Daje do myślenia:)

report

Grzegorz52
19 april 2011 at 12:46

Miło mi i serdeczne dzięki z pozdrowieniami.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
19 april 2011 at 12:21

hahahah mi kiedys prorokowano ze zrobie magistra honoris causa na instytucie paranoi molekularnych ;)

report

Grzegorz52
19 april 2011 at 12:48

Czy tu obok mało paranoi,czy na zewnątrz też.Ja tam kiedyś byłem i stąd ten wiersz.Dzięki za poczytania i pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register