3 december 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

susza

w początkach grudnia
zaludnia koryta rzek
a gdzie śnieg?
górale wystrychnięci
bez dutka
topią pierwsze lody
w smutkach
noclegownie
gołosłownie
trwają w gotowości
sezon pości
i nie będzie miał czym 
leczyć kaca
euro się nie opłaca
kończy się rok
sam na wyciągu i w kolejce
wyciąga rękę 
po  ostatnie drobne
szok

Janusz Opyrchał
3 december 2011 at 13:23

WM, zbitki językowe - palce lizać

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 13:24

dzięki Januszu:)), ja już oblizałem:)))))

report

Kajus
3 december 2011 at 13:28

sprytnie urocza ... rymowanka :))) pozdr. K

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 13:29

Oby nie prorocza ;)))

report

sam53
3 december 2011 at 13:48

trochę mnie ten "sam"...boli...pozdr:)

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:11

no wiem:))))dzięki pozdrawiam:))

report

milena
3 december 2011 at 13:50

po co dutki, Wieśniak na smutki ! :))))))

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:11

ocierają lezkę:))))

report

Istar
3 december 2011 at 14:05

nie ma zimy ze śniegiem jeszcze zdążymy ;)

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:13

Ze śniegiem zrobi się widniej potem nam obrzydnie:))

report

Emma B.
3 december 2011 at 14:05

poetycki dziennikarz

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:13

dzięki Barbaro, tak to zapis dzisiejszy:)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 december 2011 at 15:21

Kawałek prawdy:) Brawo:)

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:14

ha ha wszystko jest kawałkiem prawdy:))))

report

oczy jak pustynia
3 december 2011 at 16:29

"górale wystrychnięci bez dutka topią pierwsze lody w smutkach "-fajne:-)

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 16:36

:)))witajcie oczęta:)))- dzięki za spojrzenie:)))

report

Magdala
3 december 2011 at 17:03

za chwilę Euro dwa12. :)) bedzie DOBROBYT :)))))))) spadnie spadnie. też spoko :D

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:18

a potem ?...koniec;)))

report

budleja
3 december 2011 at 17:21

stary jeszcze łagodny, nastanie nowy i dopiero nas oskubie, dobry tekst:))

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:20

dzięki budlejo:)),jeszcze się go wspomni z rozrzewnieniem:))

report

Szel
3 december 2011 at 20:14

po co ci snieg Wiesiu ?! skocz na szczesliwice !!

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:16

na igielicie/ stanęna szczycie/popatrzę w kierunku morza/a tam dziura bez wody- boże się pożal:)))

report

Szel
3 december 2011 at 20:22

wiesz co Wiesiu, mieszkam na nizinie, ale moja gora jest o wieksza wieksza niz twoja, wiec skocz w gore by zobaczyc dziure !

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:25

Podskoczę szeluś podskoczę/ jak tylko gdzieś okulary napatoczę;)))

report

Szel
3 december 2011 at 20:52

jak znalazles to skocz do Brr, tam jest focia z mojego morza

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 21:23

poszedłem, zobaczyłem, oniemiałem:)))- morze- jest:)

report

Szel
3 december 2011 at 21:39

Wiesiu idz jeszcze po snieg do Ludwika Perney....tak tez ci styknie !!

report

Bogna Kurpiel
3 december 2011 at 20:31

Ty tu mi nie wieszcz, że bez wódki, znaczy się miały być dutki:))))Na jakieś drobne nas wymienią, a co będzie wtedy z weną ? Dobrego:)))

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 20:48

Wena wyschnięta na stockach/w nim jako taka opoka/kiedy śnieg nie przyjedzie/albo już po obiedzie/ jak musztarda przyczłapie/bo cepr po urlopie już do pracy sapie;)))

report

Bogna Kurpiel
3 december 2011 at 21:01

Do pracy to lepiej niech idą capy, a gazda przy gaździnie krzesanego wywinie:))

report

Wieśniak M
3 december 2011 at 21:25

biedny cap/ i jemu praca capi/i on by coś wykrzesał/ pokazał- że potrafi:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register