|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
dopiekła ta cisza
powstrzymuję dopływ
świata
do powiek i uszu
zwinięty w kłębek
wiruję pod prąd wydarzeń
chcę wiedzieć wszystko
od początku
zbudować innymi myślami
ciebie siebie nas bez nas
telefon zapada się w kanapę
pod ciężarem czekania
zegar wbija i mnie coraz
nie ogarniam
report
nic na siłę. Dzięki za czytanie:))
report
O ile reszta jest dobra, to to: "telefon zapada się w kanapę pod ciężarem czekania" - jest genialne :)))))
report
:)) w twoich ustach brzmi lżej :))
report
CISZA to moja domena:-)...bo też mi do piekla:-)
report
poszedłem zobaczyłem skomentowałem :)))
report
wyłącz telefon dobre wieści powinny przyjść pieszo pod wskazany adres, albo za intuicją, fajne W Wielki, bardzo
report
witaj Arwenko pod ciszą :))))
report
Mam nadzieję, że doczekałeś się już tego telefonu, a wieści Cię nie rozczarowały...:)))
report
ja tak , peel czeka na zawsze w pianie...:)
report
trafiła w dziesiątkę :) a czepnęła bym się tylko dopływu świata do powiek :)
report
:) też bym się czepiał ale nic innego nie przyszło mi do głowy :)Dzięki Aniu :)
report
Biedny ten peel:)
report
ale z wiersza wynika że nie zawsze tak było :))
report
ciche dni...ulala !! cos przeskrobales Wiesiu :))
report