27 september 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

powroty

powracam nad ranem
         uliczki nieznane 
                fortepian chopina
                       i ta mina
                          w lustrze
                     oj żona
               moja
    kochana taka 
nosa mi  chyba utrze
            tu jakieś kraty
                   chyba nie moje
                         choć może i moje właśnie
                               a w domu żona 
                                       moja kochana 
                                            no chlaśnie mnie
                                                            czy śpi
                                                  i nie chlaśnie
                                                hejże
                                         drogo 
                                 do domu
                         daleka taka
                  krajobraz
           pojawia się
    niknie
  a 
     w domu
          żona kochana
                 cz! ka
                       i chyba
                              mimo pory
                                    wczesnej przecież
                                                         ryknie

gabrysia cabaj
27 september 2011 at 18:26

:))))))czka! ale fajne:))))D

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:34

Lubię jak mnie odwiedzasz:)).dzięki:))

report

Wanda Szczypiorska
27 september 2011 at 18:29

Schody na stryszek na wszelki wypadek gdyby żona... ??

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:35

no nie wiem czy przy takim halsie da radę na stryszek;))

report

Natali
27 september 2011 at 19:31

droga z pozoru łatwa, ale jakaś kręta i wynik na mecie taki niepewny - dobre :)))

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:36

niepewny, ale tam czeka druga połowa, a my się martwimy;)))

report

Natali
27 september 2011 at 21:53

ważne,że czeka i by tam dotrzeć :))

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:59

ciężka praca te dojście ale czy można spodziewać się owacji na mecie;)))

report

Natali
27 september 2011 at 22:07

jeśli przetrwanie, to zwycięstwo :)))

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 22:09

tu dopiero zaczyna się praca u podstaw;)))

report

Miladora
27 september 2011 at 20:01

Hahahaha - rąbnąłeś ogon myszce Lewisa Carrolla, z Alicji w Krainie Czarów. :))) Pomysłowy jesteś, Wuś. ;))) No i wyszła mysz, która ryknęła. ;))) Sama miałam kiedyś zamiar to zrobić. ;) Buziaki :)))

report

Miladora
27 september 2011 at 20:03

Na marginesie, to musiałeś być nieźle zawiany, skoro ten ogon w takie zygzaki się za Tobą ciągnął. :)))

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:40

idzie wieś sobie gdzieś/wieczór z sobą niesie/ a za wiesiem ogon zygzakiem ciągnie się/jest w lesie/ do dom wraca lecz czy trafi/cieszy się głupiaczek/jak on teraz drogę znajdzie/skoro się kiwacze;))))

report

Miladora
28 september 2011 at 01:35

Wuniu, a zaspokój moją ciekawość - czy znasz ten wiersz o myszy i na nim się wzorowałeś, czy też to Twój własny pomysł? Dla przypomnienia - wiersz wyglądał jak ciągnący się mysi ogon i napisany był coraz mniejszym drukiem, aż do koniuszka. Zaczynał się tak - "kiedyś raz myszka mała/kota złego spotkała/w sądzie chcę cię oskarżyć/rzekł kot zły widząc mysz/radzę ci nie uciekaj/i na proces tu czekaj/nudzę się już od rana/więc uczynię to dziś/ itd. ;)))

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 07:30

nie znam Milu, inaczej nie powtórzyłbym zapisu. Lubię eksperymentować i dlatego takie straszydło :))).Ale teraz poszukam "Twojej" myszki :))

report

Miladora
28 september 2011 at 13:49

Myszkę Ci wyślę na pw, jeżeli tylko jej nie potarmosi. ;))) Ale spróbuję. ;)

report

Szel
27 september 2011 at 21:39

okropny zapis Wiesniaku nie bede tego czytala:(((((((((((((((

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:43

szkoda:(((, a tak liczyłem....

report

Szel
27 september 2011 at 21:49

na

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 22:00

ciebie:))

report

Szel
27 september 2011 at 22:04

na mnie? licz na mojego meza...

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 22:10

:(, no tak, ale on chyba nie czyta Trumla....

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
27 september 2011 at 21:40

Nadranne powroty w zygzaki...)))

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:45

lubię taką scenę ( nie lubię poniedziałków)kiedy Łazuka powraca nad ranem torami tramwajowymi:)))

report

May
27 september 2011 at 21:43

nie chlaśnie a nosa utrze

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:46

i ryknie

report

May
27 september 2011 at 21:48

na jelenia..he he

report

Wieśniak M
27 september 2011 at 21:58

scenka jak z monidła:jeleń na rykowisku:)))

report

Jarosław Jabrzemski
27 september 2011 at 22:18

Pytajnik pełni funkcję ozdobną?

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 07:31

miał być, ale jest tu zbędny...dzięki:)

report

Emma B.
28 september 2011 at 01:56

a ja zawsze współczułam Dulskiej

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 07:31

serio? :))))

report

Jarosław Trześniewski
28 september 2011 at 07:33

Na plusik! Zyg zapisany i wiersz rozplatany:)

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 17:35

:)))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
28 september 2011 at 09:23

:D

report

Wieśniak M
28 september 2011 at 17:36

dzięki Kasiu:)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 october 2011 at 07:50

Wiersz pijany:)Rewelka:)

report

Wieśniak M
31 october 2011 at 12:22

Zatoczył się troszkę:)))

report

Magdala
2 october 2011 at 08:52

na Bemowie takie zakręty????????? wracaj na Jelonki! :))))))))

report

Wieśniak M
31 october 2011 at 12:23

O masz! Przeoczyłem ten komentarzyk :)))Bemowo wciąż przebudowują:))))

report

Anna Maria Magdalena
31 october 2011 at 12:32

:)) super

report

Wieśniak M
31 october 2011 at 12:35

Oj też byś ryknęła;))))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:25

no ja Cię kręcę :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:44

a to Twoja sprawka!:))- żona pytała z kim biesiadowałem a ja nie mogłem sobie przypomnieć;))))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:46

że wszystko się zwala na mnie to ja wiem, ale że buty zostawiłam w progu - tego nie pamiętam :D

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:47

I te ślady szminki na koszuli, szpilkimw kieszeni płaszcza....że nie wspomnę o pończochach;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:49

miałam grube zimowe rajtuzy i nie używam szminki! :D

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:51

to był ciepły wrześniowy wieczór a Ty w rajtuzach?...na tańce?...hmmm....to czyja to szminka?;)

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:53

chyba się coś pokiełbasiło, bo to była zima :) a bo ja wiem, która z Twoich kochanek używa śliwkowej szminki? :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:54

myślałem że tylko Ty używasz w tym kolorze- spójrz na datę wpisu- wrzesień jak w mordę strzelił;))))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:57

zdecydowanie to nie byłam ja, bo mnie wtedy tu jeszcze nie było :) a szminki używam w kolorze ciemnego wina - specjalnie na tańce :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:58

aha....a co w takim razie robiły Twoje szpilki w mojej kieszeni?:)))))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 16:59

szpilki? te ze stóp czy z włosów? :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:01

te z których piłem szampana;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 17:02

to weź uprzejmie zerknij na podeszwę i powiedz, jaki rozmiar tam widzisz :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:36

przykro mi ale żona zabroniła trzymania tego typu pamiątek w domu:(((

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 17:38

ponoć masz słoniową pamięć, przypomnij sobie bo zacznę wątpić w Wieśniaczkowe słowa :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:44

ja mam świetną pamięć, ale szampan, wino, sześć koniaczków i trzy sety wypłukały faktynz organizmu;))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 17:46

widać babcia nie nauczyła, że się nie miesza :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:48

babcia do ust nie brała alkoholu:)- brak więc wzorców boleśny;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 17:51

a kto w takim razie brał? :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:06

nie wiem czy mogę zawierzyć, naciskasz jak CBA;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:12

ufa, nie ufa, kocha, nie kocha... zapytaj kwiatka :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:16

mam tylko kaktusy:p

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:17

też się nadadzą, będziesz czytał z kropli krwi :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:18

mógłbym dać plamę:(

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:21

złapię do kałamarza i będę pisać nią listy miłosne bo lubię błękitny kolor :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:24

aż tyle krwi nie mam:p - a wiem że teraz piszesz większe formy;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:25

chyba przestanę :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:27

no coś Ty?- o miłości nie wolno przestawać;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:29

teraz mnie przybiłeś - że ja niby wciąż o miłości? :(

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:30

moją krwią wyłącznie i to w formie listu:p

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:33

Twoją krwią piszę listy do Ciebie, lalalala :D

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:34

taka miłość w trzech zbiorach aż po grób;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:35

ale wybieram wyścielaną aksamitem trumnę :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:37

i listy podłóż mi pod glowę;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:38

a małżonka pozwoli na takie widzimisię? kochanki mają najmniej do powiedzenia :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:40

nie zdradzaj naszych tajemnic publicznie!:p-

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:41

przecież jeszcze nie powiedziałam ani co, ani gdzie, ani jak :D

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:44

powiedziałaś wystarczająco do wyciągnięcia jedynie słusznych wniosków, albo zawodzi cię węch detektywa;))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:46

ja ślepak jestem, zawsze za wonią pięknych wód kolońskich szłam :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:48

ah!- to do takich wód przed wojną jeździły panny z dobrych domów;)))

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 18:57

a kto powiedział, że ja jestem z dobrego domu? :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 23:32

nikt nie zaprzeczał;)

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 23:41

ale i tak każdy swoje wie :)))

report

deRuda
4 january 2013 at 16:27

hihi ;)))))) ups, się bohaterowi oberwało pewnie :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:45

na szczęście wieszyk skończył się przed drzwiami;)))

report

deRuda
4 january 2013 at 18:20

o i to jest dobra nowina :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:22

:)))

report

Nevly
4 january 2013 at 16:34

hehe... cały Wiesiek, super :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:46

Dzięki Arti:))))

report

.
4 january 2013 at 16:55

ryknięcie o(t)rzeźwiające;)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 16:57

a mówią nie kopać leżącego:)))- w tym stanie nawet policja nie stawia zarzutu...co innego żona;)))

report

.
4 january 2013 at 16:59

żona nie kopie leżącego, żona stawia do pionu;)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:01

- dobra żona zawsze:)))))

report

kamyczek (Chinita)
4 january 2013 at 17:44

kiedy wężykiem mąż wraca, żona szykuje wałek... na kaca. Fajnie, Wieśniaku M.

report

Monika Joanna
4 january 2013 at 17:45

Kamysiu, mały wałek na małe przewinienie, duży na większe, a pistolet na szminkę na kołnierzyku :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:46

Dziękuję kamyczku:)))- to staroć, ale lubię takie artefakty:)))

report

kamyczek (Chinita)
4 january 2013 at 17:54

Staroć, nie staroć, ważne, że treść wciąż aktualna. Też lubię takie artefakty.

report

kamyczek (Chinita)
4 january 2013 at 17:58

Moniko, :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:59

kamyczku:)

report

jeśli tylko
4 january 2013 at 17:45

podobuje mi się :) szeroką ulicą wracałeś :))) i te refrenowe nawroty.. :)))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:47

:)))- Okazało się że mój genialny zapis, był już wcześniej wykorzystany do wiersza o myszce- pisała o tym w komentarzach Miladora:)))

report

jeśli tylko
4 january 2013 at 17:49

a propos refrenu - może to znasz/lubisz (no co, nie wszystko musi być na ambit ;))): "Piąta rano zabawa skończona różowieje już niebo na wschodzie/ jakim słowem przywita mnie żona bardziej święta niż proboszcz dobrodziej ..." http://grondas8.wrzuta.pl/audio/6vMly6rsFP0/na_calosc_-_pod_buda

report

jeśli tylko
4 january 2013 at 17:51

Wiesiu, mam wrażenie, że np wszystkie słowa zostały już kiedyś użyte, ale to nie powód, by ich nie używać, nie próbować.. smakować :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:52

zaraz wrzucę;))- Mnie przypomina się scena z filmu, z Łazuką powracającym nad ranem po torach tramwajowych

report

jeśli tylko
4 january 2013 at 17:54

kultowa scena ;))

report

jeśli tylko
4 january 2013 at 17:54

cały film :))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 17:55

Jeślinko:))- ja często zastanawiam się czy piszę wiersze czy może je sobie przypominam;))- W zasadzie mało znam innej poezji( poza klasykami)i Trumlowcami, dlatego jeżeli coś niechcący popełnię podobnego, to z pewnością będzie raczej przypadek:)))

report

hossa
4 january 2013 at 18:22

;d chyba nie widziałam, ale cóż w tym dziwnego, przeca mogłam się zaplątać, lub weplątać w ten ogonek ;d i pominąć taki powrót :d jak kocha, to nie chlaśnie :)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:23

:)))- nie chlasła, ale tupot mew pozostał;)))

report

hossa
4 january 2013 at 18:26

haha:) niestety często gęsto nie ma tupotu bez mew:)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:28

i bez pokładu:)))

report

hossa
4 january 2013 at 18:28

no ba:))

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 23:32

:)))

report

lajana
4 january 2013 at 18:38

Rewelacja, zaskakujesz! ;)

report

Wieśniak M
4 january 2013 at 18:39

to już staroć Ineso:)))- ale dziękuję:)))-

report

Joha
5 january 2013 at 15:47

:-)))))))

report

Joha
5 january 2013 at 15:48

Odległość bliska taksówkowej, ale chyba jednak piesza :)))

report

Wieśniak M
5 january 2013 at 18:54

wyjaśnienie tajemnicy niespiesznych powrotów;))))

report

doremi
5 january 2013 at 19:17

utuli :)))

report

Wieśniak M
5 january 2013 at 19:49

:)))- a niech:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register