|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
na końcu wspólną frazę nucę
do środka z rymem na wierzchu klucze
liść owoc kolory deszczyk moczy
czerwony z żółtym gra o zielone
wiatr z drzewa zdjął liści koronę
jeżeli tylko otworzysz oczy
mróz bałwan sanki cieć co psioczy
na próżno sypie biały puszek
ptaszek odnajdzie swój okruszek
jeżeli tylko otworzysz oczy
pąk bocian kleszcz się napatoczył
już kapuśniaczek zieleń rodzi
dzień kości grzeje nocka chłodzi
jeżeli tylko otworzysz oczy
luz upał kostium wciąż się moczy
co wczoraj trawą to dzisiaj sianem
ulga dopiero gdzieś nad ranem
jeżeli tylko otworzysz oczy
( dla Miladory za.... darmo ;)
* flanella - regionalny utwór liryczny z mazowieckiego, występujący także na Warmii i Mazurach ;)))
Serdeczne Bóg zapłać, dobry, uczciwy Wieśniaku. ;))) No i popatrz, utwór regionalny (ludowy więc jak sądzę), mający tyle wspólnego z villanellą, która też posiada ludowe korzenie. Jak miło odkryć coś takiego. :) Widać taka twórczość jest udziałem wielu narodów. Duża buźka dla Ciebie, Wuś. :)))
report
oj liczę na poczucie horroru....tj humoru:)))
report
Wuś, może i napisałam na poważnie, bo mnie ta zbieżność z powtarzalnością fraz zaskoczyła, ale przecież wiem, że ta flanelka jest miękka i ciepła, i wzbudza uśmiech. A pory roku przedstawiłeś w żartobliwej pigułce i połknęłam ją z przyjemnością. Buźka. :)))
report
Wiesz że powstał z sympatii, no może to żarcik grubo ciosany, ale nie było intencją wyśmiewać villanellę, ani jej propagatorów. Miałem ją nawet zdjąć dziś, ale skoro nie masz nic przeciwko flanelce, to ją zostawiam. buziaczki:))
report
Niech Cię Bóg broni kasować, Wu! Bo Cię będę straszyć po nocach. :))) I dlatego, że sama mam ochotę owinąć się jakąś flanelką. :))) Ale powiedz - wymyśliłeś tę nazwę i wpuściłeś mnie w maliny? ;) Bo ja czasem strasznie łatwowierna jestem. :))) Kurde, zrobiłeś mnie na szaro, hahahahaha!
report
Flanella, cudna nazwa :) Wiersz również. Musze poczytać o zasadach rządzących flanelkami. Pozdr. WU.
report
oj forma prawie zanikła, trudno coś znaleźć w literaturze;)))
report
jak nie cierpię rymowanek, tak tutaj odpuszczam i śmieję się :))
report
bo do tego powstała:))). A kto powiedział że nie mogą powstać nowe formy:)))).dzięki za śmiech:))))
report
:) ładnie:)
report
:)))dziękuję hosso:))
report
o flanellach się marzy ;)
report
to dziło blisko ciała/ choć pewnie jakaś ....chała:))))
report
przeczytałam i jest uśmiech na początek tygodnia
report
dziękuję, lubię uśmiechy.to nagroda warta starań.Miłego dnia Barbaro:)))
report
he he:)) extra!
report