17 september 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

Międzyznoje

sterczę na plaży
czekając przypływu
w stronę słońca
przesypuję czas
nogami szukam
dorodnych bursztynów
wygładzone denko
też wygląda kosztownie

jest cudownie
tyle zapłaciłem

Wieśniak M
17 september 2011 at 13:18

to taki sobie esej:))). Tytuł tylko pozornie przypomina nazwę wspaniałej nadmorskiej miejscowości:)))

report

Emma B.
17 september 2011 at 13:22

bursztyny to w kategorii marzeń, o denko trochę realniej

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 13:24

świetnie czytasz Barabaro:))))

report

An - Anna Awsiukiewicz
17 september 2011 at 13:25

Troszkę smutno:)

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 14:29

troszkę tak, ale symptomatycznie;))

report

Miladora
17 september 2011 at 13:36

Świetny tytuł i pomysłowo jest, Wu. ;) Tylko o to się przyczepię - "na plaży/na przypływy" - może "oczekując/przypływu"? Aha - masz tam dwa imiesłowy - "czekając/wyłuskując" - wpadają na siebie. A w kwestii formalnej, nasz Bałtyk nie ma przypływów. ;) Ja bym jeszcze nad tym pomyślała trochę, Wuńku, bo to naprawdę dobry pomysł na wiersz. Buziak. :)

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 14:26

Widzę Miladorko że okrężną drogą trafiasz do sedna. Otóż rzeczywiście Bałtyk ich nie ma, ale wyrwanej osobie między znojami nie robi to różnicy.tu ktoś na siłę chce coś zapomnieć, odpocząć nie mogąc się myślami oderwać...Zaraz zerknę na ten wiersz, bo pisany na spacerze :))))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 14:31

no już trochę uładziłem:))),przypływy zostają:)))))

report

Miladora
17 september 2011 at 14:32

Phi, jak dla mnie to przypływ może być nawet w wannie, gdy ogłupiała codziennym międzyznojem przysiądę na krawędzi. :))) Tak sobie tylko gadam. :) Zresztą rozumiem to jako napływające fale. :)

report

Miladora
17 september 2011 at 14:33

No to teraz biorę z błogosławieństwem. :)))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 14:34

Słońce:))),jeśli chcesz się pobawić do połącz sterczenie z przypływem;)))).ten wiersz ma kilka treści:))))

report

Miladora
17 september 2011 at 14:36

Ja na razie na powierzchni sobie popływałam, Wuńku - takiej formalnej. Nurkuję, gdy już zagrożeń żadnych nie ma. :)))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 14:43

to bałtyk, można co najwyżej fokę spotkać:))),

report

Szel
17 september 2011 at 14:51

Wiesniaku!!z takim znojem przepiles miedzyzdroje:( a Miladora nabija cie w butelke, bo baltyk chociaz niewielki, ale jednak przyplyw ma :)))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 15:01

przypływik. Nawet rzeki mają pływy.A ja lubię butelki:)))).witaj muszelko:))). No i nie wiem teraz czy Ci się podoba czy nie?:))))

report

Szel
17 september 2011 at 15:07

jest ksiezyc sa i plywy:)))pytasz czy mi sie wiersz podoba...siedze i sie hichram co tym z takim znojem pomiedzy ukrywasz??

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 15:08

:))))))nooootakiej odpowiedzi oczekiwałem:)))))

report

Szel
17 september 2011 at 15:11

hihi i nic za to nie zalaciles:))))ale i ja mam cos z twojego wiersza a awatarze, zgadniesz co to jest? :)))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 16:15

Denko?;)))))

report

Szel
17 september 2011 at 20:36

nawet nie dno, choc zapewne tam tez byl:)) mam taki bursztyn wielki jak piesc, nawet mi sie tu w calosci nie zmiescil...to wlasnie dla szel tlo:))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 20:59

Bursztyn,to w kategorii marzeń;),a ja tu z denkiem:(

report

Szel
17 september 2011 at 21:09

hihi ta butelka to marzenie o wczorajszym bursztynowym plynie:)) chociaz i do marzen sie nadaje...zawsze mozesz wisla poslac list nad baltyk:))ale takie wyszlifowane przez wode i piasek szkielka czy kamyki, rzeczywiscie imituja bursztyn, najlepszy sprawdzian to popukac nim w zeby:))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 21:28

hi hi, trzeba mieć zęby;))))

report

Szel
17 september 2011 at 21:31

trzeba dac dentyscie zarobic...to ci zmajstruje protezy:))))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 21:34

tylko czy naprotezie to ten bursztyn da odpowiedni dzwięk:(

report

Szel
17 september 2011 at 21:39

dzwiek bursztynu jest gluchy (szklo i kamien dzwoni)i cieply w dotyku dla prawdziwego kla...ale nawet implant chyba nie odbierze tego jakby ciepla:))) a pocieranie...ten sposob chyba znasz:)))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 21:44

a zbierasz czasem po sztormie?

report

Szel
17 september 2011 at 21:52

sztormy owszem sa i to coraz silniejsze, ale bursztyny gdzies sie wyniosly:( zostaly takie okruszki ze szkoda sie po nie schylac...ten moj ktory mam w awatarze wpadl naszym rybakom w siec kiedy poplyneli na dorsza kolo wladyslowa :))

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 21:56

We Władysławowie kąpałem się kiedyś( jak miałem wszystkie zęby) w styczniu w morzu. Ale bursztynu nie znalazłem. Może dlatego że zbyt szybko się ściemnia w zimie:)))

report

ike
17 september 2011 at 15:35

czekać - na kogo, co ; oczekiwać - kogo czego; sprytnie włożyłeś dwa grzyby w jeden barszcz, wyszło pomidorowo :) ; i nie stercz, proszę ja Ciebie, skoro tyle zapłaciłeś? to chiba jakiś kosz Ci się należy? albo ktoś oszukuje ? :) hey

report

Wieśniak M
17 september 2011 at 15:37

Sam się osukuję;))), może trzeba było w góry?;))). Dzięki:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register