|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
witalij witał
kłaniał się w pas
jakby pożegnać się
z nim był czas
odebrać chcieli
go już mu nieraz
ale tu wrocław!
jeszcze nie teraz
miasto bezpieczne
nic tu nie zginie
porządkiem stoi
kulturą słynie
spodzień bez paska
figla nie spłata
nikt nie ukrzywdzi
u nas goliata
:))))))))))))
report
:)))))
report
figlarnie płynne, ale ciut za lekkie. ;-)
report
Patrzę na te całe zamieszanie wokół "walki"jak na cyrk.nic poważnego-ot maszynka do robienia pieniędzy,stąd i mój tekst przeniósł tę superwalkę w kategorii ciężkiej do formy ciut lżejszej;))), dzięki za czytanie:)))
report
;)
report
:)))
report
zgadzam sie z Magdala tylko inaczej hahahahaha:))
report
cieszę się Bazyliszku i chwalę poczucie humoru:)))
report
jeśli się co lubi lubi się w całości i wszystko ;)))
report
Lubię to co piszesz w całości:))))
report
Pewnie, że nikt nie skrzywdzi u nas goliata. Pozwól, Wieśniaku M, że odpowiem wierszem:)-
report
dziękuję za odpowiedź wierszem Chinito:))).Byłem, czytałem, ślad zostawiłem:)))
report
trafnie Wies - teatrzyk jaki jest kazdy widzi :)
report
:))).dziękuję Natali
report
dobre, celne, należy Ci się pas...;)
report
przyda się, bo schudłem:)))
report