|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
pod niebem garść słów
dojrzałych na wino
i na marmoladę
choć tu musisz dodać cukru
owoce najlepiej jeść z krzaka
nie zostawiać w szklanych ramach
nabrzmiałe wiszą przed oczami
w pełnym słońcu
wystarczy otworzyć
:)))))byłeś? widziałeś? ;))))))))w moich wiszących ogrodach więcej pętli jak traw/najczęściej wieszam pranie/reszta pogodzona zaparza porzeczki w słońcu ;)))
report
:)))) dzięki że uśmiech:)
report
"Wygląda to, gdy spojrzysz na nie. I parę razy szybko mrugniesz, Jak sen papugi zwariowanej. O pawiu, zwariowanym również. ..." Tak! Pozdrowionka!
report
Dziękuję. pozdrowionka też :)))
report
ładne :) wyoutowałabym 'oczy', żeby zostawić w zawieszeniu - nie dopowiadać. miłego, Wieśku :)
report
Masz rację Kasiu. Oczy won :))))
report
Rzeczywiście w ostatniej strofie zbyt wiele "oczy":) Plastyczna pierwsza zwrotka, dokładnie widzę słowa - dojrzałe owoce w pełnym słońcu, ba - nawet czuję zapach!:)
report
Puściłem oczka:)))
report
ty naprawde Wiesniaku zmieniles styl pisanie...az trudno porownac teraz je do wierszy ktore pisales na pocztku!! te porzeczki Istar pewnie zjadla w lot:)))
report
"Poeta" zmiennym jest ;)
report
ten punkt, bo piękne, a nie bo autor sympatyczny taki
report
dla sympatycznego autora dodaje drugi punkt:)))
report
dziękiję za punkty i że sympatyczny:))))
report