12 july 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

rzucony na rybkę

wyrzucone na brzeg zachłystują się słońcem
gwałtownie rzucają przeszłością
zachodzą mgłą dawne dylematy
kolejna fala oddala strach
uzależnia od "nad poziomem morza"

nawet gwałtowny przypływ
nie oderwie brzucha
od rzeczywistości

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 12:12

bez komentarza:-)))))

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 12:15

dyplomatycznie:))))))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 12:17

głos oddałam to mi odebrało komentarz:-)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 12:19

fajnie powiedziane- oddanie głosu - odbiera mowę- logiczne:))))))

report

Istar
12 july 2011 at 12:19

fajne W :) podwinąłeś ogonek w /rzucają/ ;)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 12:21

oj dziękuję Istar:))), staram się kilka razy sprawdzać, a i tak te cholerne ogonki mnie dopadają :))))))

report

issa
12 july 2011 at 14:43

Ano, u Ciebie dziś z wody, u mnie w wodę:) Wszystko cacy, znaczy zgodzić się mogę, że bywa. Tylko z małym wyjątkiem. O, tu: "gwałtownie rzucają przeszłością". Gdyby to było moje, chyba raczej powiedziałabym: rzucają się z przeszłości. Lub jakoś inaczej, ale tędy czy zbliżonymi rzeczkami. No, ale - rzecz jasna - nie jest moje. Pozdrowienie issańskie.

report

issa
12 july 2011 at 14:46

Ściślej - jak tak teraz patrzę jeszcze raz - może np. napisałabym: rzucone z przeszłości / na brzeg / zachłystują się słońcem...

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 16:06

witaj isseńko- słońce ;), rzucają się przeszłością która do ryb nie należy, to siła przyzwyczajenia każe rybie dawać dyla w powietrze, by odpłynąć inną gęstością, nie należącą do jej świata, nieprzystosowaną do ruchu dającego niegdyś łatwe do przewidzenia efekty.Podrygiwanie wisielca na sznurku nie ma sensu tam gdzie idzie.konwulsje dobre mogą być na korytarzu OIOM - u, mogą przydać się teraźniejszości, dają znak z szansą na skuteczne zawrócenie. Tam gdzie szans nie ma pozostaje pusty gest.Tak to sobie Isso wymyśliłem paskudnie:)))).

report

issa
12 july 2011 at 18:40

a, taką drogą, powiadasz. rozumiem. i czuję się wystarczająco przekonana do opisu, by pożałować, że nie umiałabym sama wyczytać takich znaczeń w wersie. tzn. dla mnie za mało danych, żebym mogła motyw aż tak intrygująco/wzbogacająco rozwinąć /ale nie dowolnie, tylko właśnie w zgodzie z Twoją myślą/. i aż chciałoby się prosić o zmianę w linijce, dla tej większej i bardziej precyzyjnej czytelności wg Twojego widzenia - bo ciekawie w nim jest.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
12 july 2011 at 15:07

Ja sobie czytam : wyrzucony na brzeg zachłystuję się słońcem..., takie to mi się zrobiło - prywatne zachłystywanie się .. W każdym razie na tak!

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 16:08

pierwotna wersja była w l.poj i pierwszej osobie:))), ale jakoś tak nie chciałem zabarwiać osobiście:)). Dziękuję Nicki za tak:)))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
13 july 2011 at 06:53

jesteś zodiakalną rybką, Wieśku? wiersz bardzo misie :)

report

Wieśniak M
13 july 2011 at 09:08

Żadna ze mnie Kasiu ryba, no chyba że jakaś na mnie dyba;)

report

kamyczek (Chinita)
13 july 2011 at 09:09

"nawet gwałtowny przypływ nie oderwie brzucha od rzeczywistości" hmm... ale jeśli tak mówisz, to jestem skłonna Ci uwierzyć... :)) A wiersz zdecydowanie na TAK!

report

Wieśniak M
13 july 2011 at 09:12

Dziękuję chinito.....napisałem go wczoraj, ale dziś podoba mi się jeszcze bardziej, co w moim pisaniu jest ewenementem ....a może wyjątkiem?;))))

report

Alutka P
18 august 2011 at 17:08

nie bardzo wiem co powiedzieć - bo urodzonam 14.03

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:10

piękny znak:))))

report

Alutka P
18 august 2011 at 17:11

Dla?

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:12

Gościa z wędką;)

report

Alutka P
18 august 2011 at 17:14

No, ba - tylko nie każdemu wędki staje :):):)

report

Wieśniak M
18 august 2011 at 17:18

dopóki nie trzepie prądem, może sterczeć na brzegu choćby z wystrugańcem leszczynowym:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register