11 july 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

kaczka po swojsku

podaję kaczkę sautè
nie wciskam ziemniaków
i wymyślnych sosów
anielska cierpliwość piór
między zębami świadczy
o wysublimowanym smaku
który tak w was cenię

miałbym patroszyć?

issa
11 july 2011 at 16:35

Ano, pobieżne czytanie bywa rzeczywiście tak ludzkie jak jedzenie kaczki żywcem, po to, żeby ptaka przypadkiem okrutnie nie zranić patroszeniem. Dobrego, Wieśniak. P.s. *sauté - możesz skopiować, żeby był akcent, jak trza:p

report

issa
11 july 2011 at 16:38

p.s. zresztą, pisanie też.

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 16:47

ok, postaram się coś w tym kierunku:))), że skopiuję kaczkę;)). jeśli rzucisz okiem na mój profil to może wiersz nabierze wymiarów niekulinarnych:)))))

report

issa
11 july 2011 at 16:58

:) oko zostało już rzucone na profil, Śniak. dość dawno. co dziwne zresztą jak diabli, bo ja naprawdę rzadko na portalach patrzę w profile, czy może jeszcze bardziej zgodnie z prawdą, nie patrzę na nie najczęściej w ogóle. a tu mnie coś szturchało jak durną, więc w końcu posłuchałam. (puszczę kaczkę na wodę / niech z kamienia wyklęta / spłynie w trzciny najcichsze / gdzie bezpieczne kaczęta / i gdzie brzydkie kaczątko / nie jest brzydkie od święta ;))

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 17:02

więc po tej forunnej wizycie/ kaczka się należycie/ spowiada z pierza/ i wierzy że wam nie żal/ poznając kaczkę soute/ niech kwak rozniesie się/ i po niedzwidzich siołach/ że kaczka szczęśliwa i strana - nie golą:))))

report

issa
11 july 2011 at 18:53

:)) Z newsów z Niedźwiedzich Siół: kwak się rozniósł jak listy / nie był nazbyt kwiecisty / ot, tyle, by starczyło na łąki /Ech, no dobra, znickam wreszcie, bo Cię zapaplam na śmierć:p

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 july 2011 at 18:02

*wymyślnych (to świadczy, że nie czytam po łebkach :P) - ech, Wieśku; wracaj Ty z tego łona natury do miasta, do ludzi, do nas :)

report

issa
11 july 2011 at 18:47

To i ja jeszcze pomarudzę dla porządku niezjadania kaczek żywcem: została literówka w "*sauté": po "s" - "a", nie "o". Uprasza się Szanownego Autora o korektę.

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 19:33

Kasiu wyrok już jest.....piątek:(. Muślisz że okres "mazurski" należał do słabszych okresów tfurcy?;))))). Dzięki Kasiu za wizytę:))))

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 19:36

Droga isso:)))). Szanowny autor podumał prZz chwilę nad marnością wszechrzeczy i języka francuskiego jako takiego i po chwili wahania wzmocnionego uderzeniem głowy w pobliski klon postanowił zmienić o w a nie by nie zakłócać spokoju jako takiego;))))

report

issa
11 july 2011 at 19:57

dziękuję pięknie:)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 july 2011 at 21:19

WIEŚKU!!! ja tego nie powiedziałam. nie kokietuj ;)))

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 22:29

Oj Kasiu :))), wieśniaki tak już mają, że coś tam coś tam czytają;)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
11 july 2011 at 18:12

Bardzo swojskie, więc proszę nie patroszyc--a niech tam:)

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 22:30

Nie patroszę An. - niech pływa:)))

report

Darek i Mania
11 july 2011 at 20:32

An podaje śliwki, u ciebie kaczka z piórami no to poszukam jeszcze popitki i głodny nie usnę ;)

report

Wieśniak M
11 july 2011 at 22:31

Do kaczki polecam grog:)))) dzięki Darku:))))

report

Szel
11 july 2011 at 23:19

a ja serwuje dzis borowki kanadyjskie:)) do kaczki tez sie nadaza:)))

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 06:52

czy grzybek pasuje do kaczki? - czy smaku nie zepsuje?- pewnie nie - do kaczkiwszystko pasuje:)))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 06:46

koniecznie patroszona oby się flaki nie ciągły z olejem:-)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 06:51

oj oczęta:)))), nie czyńmy kaczki powierzchownym zewłokiem, doceńmy bogate wnętrze;))). Dzięki:)))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 06:58

lubię nadzi(ew)ane:-)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 06:59

Wogóle są fajne:). A nadzienie.....coż.......czasem to groch z kapustą;)))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 07:03

wyborne kaczki francuskie:-)białe mają tendencję do wytapiania się, stąd polecam na pierze nie na stół:-)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 07:14

Pewien kaczor- prywatnie nieopierzony poeta - zaprosił potencjalnych fanów na kolację. Myślicie że nie przyszli? A gdzie tam! Przyszli....wznieśli na cześć peany, a potem.....kaczor był wręcz rozchwytywany;)))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 07:26

a wciskaj co chcesz, nadmienię, że (moja) wina nie podano:-(

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 07:32

sacrè bleu!:))))

report

oczy jak pustynia
12 july 2011 at 07:47

oj tam, oj tam:-)

report

Wieśniak M
12 july 2011 at 07:54

Dzień się dopiero zaczął:))))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register