|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
już od kwadransa palce na oparciu
bębnią niepewne wilgotne w rozdarciu
ty jesteś tuż obok oniemiały drzę
muszę! choćby dotknąć to napewno wiem
ręka szuka twojej unikasz bliskości
nie daję za wygraną choć ucieczka złości
wiotczejesz nagle ulegasz rozkoszy
teraz zwalniam ucisk nie mogę cię spłoszyć
w warkocze palców splatamy dłoń w dłoń
słyszę jęk zduszony krew rozrywa skroń
tak trwamy w opuszkach film się gdzię rozmywa
na ekranie on umiera ona ledwie żywa
chwytasz moją rękę prowadzisz na skraj
kusej spódniczki błagam chwilo trwaj!
pytasz nagle szeptem " i co będzie dalej?"
zamieram w sekundę nie rozumiem wcale
głos twój nie z tej strony!
panika powraca
o!w mordę misia!
to kogo ja
macam!
Uśmiecham się:)
report
Oddaję uśmiech An :))
report
;)
report
:)))
report
Toć, to przecież pornografia:) Uśmiecham się...
report
Kiedyś mówiło się czy byłeś w kinie czy na filmie;))))
report
:)
report
:))))
report
:)
report
:)))))
report
cha, cha, "macanki, cacanki")
report
:))))
report
szkoda iż nić dobrego teraz nie grają. ubawiłem się:)
report
To właśnie dobrze:))))))
report
a mi już było gorąco a to nie moje uda jednak są macane ... ;)
report
tak to działa;)))
report
;-)))
report
:))
report