10 june 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

jeszcze ciepła

wyrywa ałycze z wierzchołków
dawno ostygłych wulkanów 
w korzeniach drzemie lawa jeszcze

potem zbiegnie ku dolinie
w poprzek przewróconych płotów
wydeptaną do znudzenia ścieżką

po krzyk bez echa

wyrówna oddech
poprawi makijaż

gabrysia cabaj
10 june 2011 at 18:21

Wieśniaku drogi, jedną ałyczę z ilu wierzchołków? :))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 18:44

Się rozrosła korzeniem na dwa pagórki :)

report

gabrysia cabaj
10 june 2011 at 18:54

a to ci lubieżny korzeń miała:))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 18:56

Jak to ałycza ;)

report

Jarosław Jabrzemski
10 june 2011 at 21:24

Czy w kwestii mirabelek, wierzchołki pozostają pod reżimem prawa zamówień publicznych?

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 21:28

Wszyscy rzucają się na renklody ;)

report

Ame
10 june 2011 at 21:32

jak biegnie trudno poprawić makijaż...;-)))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 21:34

Jak biegnie, nie dba o makijaż. Dopiero gdy oddech powraca do zwyczajności ;)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 21:44

może ma permanentny? ;))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 21:46

Nawet wtedy należy go udoskonalać ;)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 21:49

raz na wiele miesięcy - to ile ona tak lata, ups - znaczy.. biega? ;)

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 21:54

Od ostygnięcia wulkanów przecież ;)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 21:56

:D taaa - ale to i tak wszystkiego nie wyjaśnia ;))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 22:00

a co Kasiu chciałabyś wyjaśnić ?:). Dla niej wszystko jasne niestety .....

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 22:04

ile wyciąga na setkę :D żartuję - dobry wiersz, Wieśku :)

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 22:07

Oj Kasiu :), ja się tu spodziewałem gromów, a tu śmichy chichy :)))))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 22:10

gdzieś czytałam, że serdeczny śmiech przedłuża życie od 5 do 10 minut :))))

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 22:14

A ja że namiętne pocałunki skracają je o parę minut. :). Ciekawe wnioski można wysnuć :)))

report

Miladora
11 june 2011 at 02:11

Wu, a co to jest "zp"? ;))) Wiesz, dla mnie mirabelki mają podobny "smak" w pamięci, jak te małe rajskie jabłuszka. :)

report

issa
11 june 2011 at 02:13

zp może być Sz.P.;) Wyrywa ałycze z panów wierzchołków;) Dobrego, Wie

report

Wieśniak M
11 june 2011 at 10:48

to chochlik tylko. Do tej pory nie wiem skąd "p" się tam wzięło. Już je odesłałem na później. Pewnie jeszcze je gdzieś wsadzę :) Issa, to nie o męskie wierzchołki chodziło ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register