|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
Urzekająca powabem symetrii
szlachetnością geometrii figur
Rozkołysanych w rytm
kreślonych na tablicy wzorów
W upalne dni około południa
lekcje pachną słodko-lepką
obietnicą nieskończoności
Obliczam niemożliwe
rachunki prawdopodobieństwa
fajne zdjęcie :) dobrze skrojony kadr, zatrzymana historia. każdy by chciał taką panią od matmy, nie wszystkim bylo to dane.;)
report
Tym sobie tłumaczę słabe postępy matematyczne. Co zrobić kiedy zamiast o całkowaniu, myśli się o....;)
report
mała przekąska pomiędzy lekcjami:)
report
Raczej zamiast ;)
report
uf.... gęsto wyobraźniście
report
Kiedyś bywało......dużo gęściej :)
report
miałem dyra od maty -od podstawówki z samymi facetami -ten wiersz to matematyczna poezja :)
report
Dzięki Darku :) Matma z facetem to po prostu ....matma :)
report
uśmiechnął mnie - pozytywnie :)
report
cieszę się Kasiu :)
report
Pana i panią od matmy mile wspominam, jest ok:)
report
Dziękuję panie Jerzy :)
report