10 april 2012

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

usiądźmy przed...

cicho by nie poruszyć smutku
spakował obrazy 
majówek na bielanach
walczącego miasta 

godności w czasach pogardy
cudu narodzin i wzrostu
owocowania i samotności

wspomnienia podręczne

musiał się spieszyć
ostatni oddech odchodzi o
wpół do czwartej

Magdala
10 april 2012 at 08:02

zawsze warto przysiąść. ściskam Cię, Wieś - dziś poważny. :)) dobrego dnia!

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 08:03

tak...- dzięki Magdo:))

report

lena
10 april 2012 at 08:05

dobre! pozdrawiam

report

ALEKSANDRA
10 april 2012 at 08:13

bardzo refleksyjny, usiadłam i czytam:)

report

...
10 april 2012 at 08:29

ostatnia podróż ... dobrego Wiesiu :)

report

Natali
10 april 2012 at 09:18

pod takim wierszem przychodzi reflaksja: jak żyć, by mieć czas na spakowanie i przysiądnięcie przed podróżą

report

Istar
10 april 2012 at 09:29

jestem

report

milena
10 april 2012 at 09:29

przepiękny wiersz. pozdrawiam

report

filo
10 april 2012 at 09:34

ostatni oddech odchodzi o wpół do czwartej - hmmm

report

gabrysia cabaj
10 april 2012 at 11:00

przejmujący wiersz...

report

symfonia
10 april 2012 at 14:34

na tę ostatnią podróż szykujemy się całe życie zbieramy najważniejszy bagaż niesiemy w sercu na obronę otuchę zawsze samotni ...

report

Wieśniak M
18 april 2012 at 19:50

czasem zostajemy tu sami i wszyscy czekają na nas po drugiej stronie...

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 april 2012 at 17:05

Usiądźmy przed ostatnią podróżą -:) Czasem to niemożliwe... Poruszający wiersz -:) Pozdrawiam Wieśniaczku :-)

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 17:18

Kochani:)))Bardzo wam wszystkim dziękuję:))- w założeniu miała to być proza, ale...nie wyszło, może i lepiej?:))

report

Bohdaj
13 april 2012 at 21:20

ja to wiem, bo to jest jeden z twoich ostatnich twoich wierszy z cyklu ku ośmieszeniu serc ...

report

Wieśniak M
13 april 2012 at 21:30

:)))) baw się dobrze Krzysztofie- :))- pozdrawiam:))

report

Magdala
10 april 2012 at 17:19

a jaki tam z Ciebie prozak! poeta żeś :* :*

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 17:24

otóż to, pogubiłbym się w interpukcji:;)))))))

report

Bohdaj
13 april 2012 at 21:22

Magdala jest takie przysłowie, poeta tylko głowa nie ta - przecież tu nie ma tradycjonalnego rymu dla poety :-)))))))))))))))))))))))))))))))

report

Magdala
13 april 2012 at 21:31

a do czego nie ma rymu? do poety czy do prozaka? a musi być? a jak nie chce żeby był, a jak ma inne preferencje co do rymu? ajak woli rymy nietypowe? pozdrawiam!

report

linka
10 april 2012 at 17:27

cicho by nie poruszyć smutku... ale uderzenie i to tak, od razu:)

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 17:29

dziękuję linko:)))

report

piórko
10 april 2012 at 17:50

Bardzo ładny wiersz:)) Od pierwszego wersu wprowadzasz w klimat, jak dla mnie spokoju i pogodzenie się z tym jak jest i jak będzie. Bardzo mi się podoba :))

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 18:31

Dziękuję piórko:)).Są takie chwile kirdy więcej tam na nas czeka...

report

Monika Joanna
10 april 2012 at 19:15

A ja się zbuntuję i nie będę grzecznie czekać na to, co przyniesie los... I co mi zrobisz, hę? :))))

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 20:31

Ja?:)))- nic:))- to zawsze Ty sobie zrobisz:)))

report

Monika Joanna
10 april 2012 at 20:38

wszystko, co najgorsze, niestety :))) ale dziadkiem jeszcze dłuuugo nie będziesz, obiecuję! :)))

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 20:40

hehe:)))- to prawda, chyba że czegoś nie wiem;)))

report

Monika Joanna
10 april 2012 at 20:46

nie ma czego niewiedzieć, poczytaj sobie wiersz One i One II :)) zobaczysz :)))

report

Monika Joanna
10 april 2012 at 21:02

Piotrze, poszukaj w moich poezyjach :)))

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 21:05

wiersz to wiersz:))- teraz doszedł jeszcze Trzeci:))- nie utożsamiam autora z podmiotem, a nawet gdyby to niczego...niczego nie przekreśla, odkrywanie własnej tożsamości, docieranie do granic, przekraczanie ich to normalny proces kształtowania się człowieka.Eksperyment raczej niż wybór...a przyszłość wskaże drogę...albo nie;)))

report

Monika Joanna
10 april 2012 at 21:13

milutko Wiesiu :))) eksperyment z wyboru, utożsamościowany podmiot w Autorką :))

report

Wieśniak M
10 april 2012 at 21:24

wybacz ale z treści "trójki" nie wynika że podmiot dojrzał. To raczej sparafrazowane powiedzenie"na złość babci odmrożę sobie uszy";))

report

Bohdaj
13 april 2012 at 21:28

M - kogoś pominąłeś - z treści czwórki raczej

report

poezjoholiczka
12 april 2012 at 21:53

Taki humorysta z autora, a tak go smutek inspiruje :)

report

Wieśniak M
12 april 2012 at 22:10

oswajam go tylko, nie jestem ze stali:)

report

Bohdaj
13 april 2012 at 21:29

to nowego cliparta każ tworzyć "artystom" humor ci się poprawi

report

ratienka
18 april 2012 at 13:27

Powiało smuteczkiem... Każdy ma radości i smutki. Podoba mi się Wieś, lecz wytłumacz tę godzinę, dlaczego właśnie ona? I dzięki za wdepnięcie do mnie. :)))

report

Wieśniak M
18 april 2012 at 16:20

akurat taką miał w rozkładzie...- dzięki i pozdrawiam:)

report

An - Anna Awsiukiewicz
18 april 2012 at 13:33

wzruszać też pięknie potrafisz.

report

Wieśniak M
18 april 2012 at 16:48

dziękuję:))

report

q
18 april 2012 at 13:35

częściej zechciej tak pisać Wieś, dobre(go) ;))

report

Withkacy
18 april 2012 at 13:36

Za Robertem:)

report

ezo**
18 april 2012 at 13:37

za poprzednikami :)

report

Wieśniak M
18 april 2012 at 17:09

to trudne zadanie, za tym chowa się śmierć...:)

report

doremi
18 april 2012 at 19:55

przejmujące :))

report

Wieśniak M
18 april 2012 at 20:02

tak, a jednak takie zwyczajne, by nie powiedzieć wyczekane..dziękuje doremi:)))

report

Szafranka
1 may 2012 at 16:02

Dziadek znał ten czas...A Wiesław faktycznie inny, ale to Plus! Wiersz wspaniały, nawet dla takiego małolata jak ja:)

report

Wieśniak M
1 may 2012 at 16:13

Dziękuję , cieszę się że trafił, niezależnie od wieku czytelnika:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register