19 february 2012

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

kar nawał

w nocy dostał ataku
walił w sufit aby go wpuścić
wciskając szczelinami zaproszenie
do jeszcze jednego papierosa

śmiechy z kurwamaćkami
w głębokiej penetracji
wycisnęły na lokalnej społeczności
ostatnie darmowe minuty

opadł z sił a może przestraszył się
wody

rano wielobarwnie ściekał po schodach
w stronę końca

Spółka
19 february 2012 at 20:48

no proszę! nie było Cię w sobotę! tiaaa. pozdrawiam, Wiechu!

report

Wieśniak M
19 february 2012 at 21:48

:)))- Dzięki Spółko:)))- pozdrawiam też:)))

report

Bogna Kurpiel
19 february 2012 at 22:14

Masz Ty spostrzeżenia, a nich to dynder świśnie:))) Żebyś wiedział mam nawał tych kar w mijającym tygodniu wszystkie grzechy mi już chyba powinni odpuścić;))))

report

Wieśniak M
20 february 2012 at 12:27

grzech pycha:)))))

report

Szel
19 february 2012 at 22:15

yhym

report

Wieśniak M
20 february 2012 at 12:27

:))))

report

Istar
20 february 2012 at 12:30

że mnie tu nie było ? :)))

report

Magdala
20 february 2012 at 17:32

ale Ci przywalił ten kar nawał ;(( buziaki! :D

report

Wieśniak M
20 february 2012 at 17:33

ktoś musi się bawić by ktoś mógł ponarzekać:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register