Tytanic dużo ryzykował wypływając na głębokie wody.Np ja po twardym lądzie chodzę i trzeszczę,i chociaż wszystko w środku popsute,to skóra jakoś to trzyma i się nie rozsypuje.
śladem kilwateru, na rufie bez łapania z pagaje, bez burłaczenia wśród trzcin po mulistym brzegu, kiedy wanty zatrzeszczą naciągnięte do bólu, rozwijamy spinakera, da się, wyciągnij szot foka z przechyłem na lewa burtę, da się, zaknagujemy wszystkie liny, po tych halsach ... odpoczniemy na koi ... w porcie przeznaczenia ... :)))
:
noangel,
Się wyklepie?Podobno takie trzeszczące dłużej się trzyma.Że niby odporności nabiera.
budleja,
oby nie jak Tytanic, może dociągnie:))
Wieśniak M,
Byle nie podpływać za blisko brzegu aby pomachać znajomym;)))- dzięki budlejko:)))
noangel,
Tytanic dużo ryzykował wypływając na głębokie wody.Np ja po twardym lądzie chodzę i trzeszczę,i chociaż wszystko w środku popsute,to skóra jakoś to trzyma i się nie rozsypuje.
Wieśniak M,
skóra podtrzymuje stare kości/ ale w rzeczywistości/ na skórze pęcherze i siniaki pytają/ gdzie zaskórniaki;)))
e.,
niedługo wiosna, wszystko porośnie trawą :)
Wieśniak M,
do trawy/ - to w kierunku warszawy ;)))- dzięki ekropko:)))
Szarotka,
co jest wracz??? nie wiem :(
Wieśniak M,
z ros.- lekarz;)))- tu ktoś zajmujący się wrakiem;))))
Orest,
jakiś dół! bo przedwiośnie. pozdrawiam!
Wieśniak M,
przesilenie jakieś pewnie:))))
Kajus,
śladem kilwateru, na rufie bez łapania z pagaje, bez burłaczenia wśród trzcin po mulistym brzegu, kiedy wanty zatrzeszczą naciągnięte do bólu, rozwijamy spinakera, da się, wyciągnij szot foka z przechyłem na lewa burtę, da się, zaknagujemy wszystkie liny, po tych halsach ... odpoczniemy na koi ... w porcie przeznaczenia ... :)))
Wieśniak M,
dzięki Kajusie:))wybieram foka i bajdewindem do przystani:))))
Magdala,
przesilaj sie, Wieś! i bądź tu! buziaki!
Wieśniak M,
:)))odsapnąć muszę ździebko:))))