Krzyk podnosimy do rangi sztuki
grudzień w ogrodzie stokrotki i pąki na drzewach
świat złożony z tysiąca mniejszych i księżyc
tłusty niczym czwartek wychyla się
jak żołnierz z okopów
gdzie przypływy i odpływy
adrenaliny
nie miesza się w nieswoje sprawy a jednak zachodzi
od tyłu ukazując swoją ciemną stronę
Antarktyda leży w nas - lód załazi głęboko
za skórę i grozi powodzią
podczas prania
brudów
ładnie lirycznie i dramatycznie, mam nadzieję, że pogodzicie się jeszcze tej zimy:))
report
buduleja dzięki za czytanie. wiosna za progiem (chyba):-)
report
znając kaprysy pogody obyśmy tylko wiosną nie mieli pięknej zimy:))
report
oby:-))
report
"Antarktyda leży w nas - lód załazi głęboko" - prawda :)
report
dobrze, że to nie sztorm:-). podniósłby się poziom słów, pękłyby wały przeciwpowodziowe:-)).
report
Pozbyłabym się interpunkcji - daje więcej możliwości do interpretacji a nie zawsze jest w wierszu właściwie użyta. Wiersz z ekspresją. Dobrego:))
report
Dal, na pulpicie mam wersję bez interpunkcji ale znosiło w kosmos, więc ...:-).
report
ciepły, więc muszę odczekać i spojrzeć na nowo:-).dzięki Dal:-)
report
Słusznie, wiersz zawsze lepiej smakuje po leżakowaniu:))
report
Dal, wyrzuciłam interpunkcję i zmieniłam zapis...może to coś zmienia(?)...:-)
report
żołnierze wylewający się z okopów- jaka płynna plastyczna i malownicza wizja:))).Choć oni wolą statycznie w nich tkwić zapewne;)))
report
W-ś, oni się wylewają a ja nad tym wszystkim ziewam...a miałam coś odchudzić:-))), dzięki za "widzenie"...:-)))
report
http://camilossmith.wrzuta.pl/audio/1Ok93HDVGZf/republika_-_arktyka
report
:)
report
ezo. Nie była to inspiracja ale świetnie współgra. dzieki:-)
report
Podoba mi się, ale wydaje mi się, że w ostatniej rzeczowniki są zbyt blisko siebie. Może lepiej tak: tlenu brakuje wyobraźni/ patrzy jakby myślał co zrobić z ustami/ i w ostatnim wersie, aby uniknąć zbitki: / krzyk podnosimy do rangi sztuki/ pozdrawiam serdecznie :))
report
aga, po wczorajszej pisaninie dziś mam" poezjowstręt"- nawet nie czytam. poprawianie nastąpi jak mi przejdzie:-). pozdrawiam:-)
report
:)) podoba się
report
anka, miło :-)
report
w sumie każde podnoszenie jest pozytywne:)...pozdr
report
no nie wiem:-) a, nigdy nie podnoś ręki na kobietę?;-))) także pozdrawiam:-)
report
a bez kobiety...:))
report
trochę księżyc dominuje i porównanie z tłustym czwartkiem przeszkadza, ale jest wiersz o czymś, jest przekaz i to już dużo:)
report
czwartek, tłusty jest tu z przysłowiowej czapy, więc nie żal mi będzie" wygumkować":-)) dzięki:-)
report
aczkolwiek, miał być tłusty, że niby taki "w pełni"
report
:)
report
śmiać się najłatwiej:-)))
report
czy ja mógłbym oczom kłamać ? chyba nie ?
report
zaraz padnie mi bateria a nie mam przy sobie zasilacza. mógłbyś:-))))
report
oj no, bo i jak tłusty czwartek i jak żołnierz ( a czemu się wylewa, wylewa się to ściśniona piechota chyba;) ) a przecież chodzi o tych dwoje pod tym księżycem:)
report
księżyc jest moim ulubionym rekwizytem dlatego rządzi tu w pełni:-)).
report
ci dwoje są tylko na huśtawce :-)
report
no ale czemu się wylewa?
report
bo wychyla się zza chmur, gałęzi jest w tysiącach innych wierszy:-)))
report
a skoro jest tłusty jak czwartek to się wylewa:-))))
report
a skoro gdzieś zza chmur to równie dobrze mogę go porównać do żołnierza w okopach...ot taka wyobraźnia:-)))
report
eee jak tłuste brzuszysko? no idę, szkoda baterii:)
report
jutro ją przywrócę do życia:-). do miłego:-)
report
no ok, ale dużo i się obraz mąci, bo żołnierze to chude bywają raczej, chyba że to kapelan
report
nie, wiersz fajny, ale tłustemu żołnierzowi wylewającemu się z okopów mówię nie:) dobrego:)
report
szanowny czytelniku ukrywający się pod trzema kropkami, "macie" rację z tym w okopach, więc w drodze kompromisu "wypływa"-utylizowane, a nad czwartkiem tłustym jak księżyc ( pozwól) zastanowię się, żeby nie było, że jestem taka łatwa ...w negocjacjach. pozdrawiam sobotnio:-). wrócę tu po pracy:-).
report
pochopnie rzuciłam przysłowiowe trzy kropki, powinno być "pięcioma kropkami*"-przepraszam:-))
report