27 november 2011

poetry

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Coś nas ku sobie pcha

nie to nie koniec
to zaledwie jasno nakreślone
posunięcia
i całkiem niezły początek

usta - bez wytchnienia - odwrócone
do siebie przed nimi zamki z palców
czułość wzrastająca w dotyk i zapach

z pewnością byłoby prościej
na dzień dobry odsunąć się
ale coś na nas wpływa
aby wiersz taki napisać
w którym będziesz 
(sam)otny
uchylisz nawias
i wpuścisz mnie
do środka

hossa
27 november 2011 at 11:44

fajnie

report

oczy jak pustynia
27 november 2011 at 11:44

fajnie, że fajnie:-)

report

hossa
27 november 2011 at 11:45

myślałam o wywaleniu nawiasu ale nie byłoby co uchylać;)

report

oczy jak pustynia
27 november 2011 at 11:51

hossa, jak nie uchyli,wyważę ten nawias:-). jakby co będzie na Ciebie:-P

report

hossa
27 november 2011 at 11:53

może być na mnie, bywam jak gąbka;) ;p

report

Ania Ostrowska
27 november 2011 at 14:22

tak sobie głośno myślę, że kusząca jest rezygnacja z ostatniego wersu. "Do środka" jest pierwszą narzucająca się oczywistością z happy-endu, ale przecież często los pokazuje język i mimo najlepszych chęci i po pewnym czasie zamiast przytulnego środka za nawiasem jest już tylko kanał :))

report

oczy jak pustynia
27 november 2011 at 14:51

Aniu, wolałam dopisać, zanim wpuści w trąbę :-))). aczkolwiek zgadzam się i pewnie wiersz zyskałby na mniej oczywistej lub bardziej kontrastowo-dobitnej puencie. zawsze jednak mogę wrócić i zmienić:-)) na razie zostawię jak jest. dzięki za głośne myślenie:-))

report

Istar
27 november 2011 at 18:02

tak

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 07:17

Marzenko :-)

report

agnieszka_n
27 november 2011 at 18:02

bardzo zmysłowy wiersz, podoba mi się, tylko nie pasuje coś w słowie przyzwoiciej* może zmień na zręczniej*? Pozdrawiam :)

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 07:13

dzięki aga ;-)

report

Konrad Redus
28 november 2011 at 09:49

:)

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 07:14

:-)

report

laura bran
28 november 2011 at 21:22

nawias fajny. co do reszty, to jeszcze wrócę :)

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 07:15

laurko, wiersz jest cierpliwy:-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
29 november 2011 at 08:25

Piękny:) Z początku zawsze coś pcha ku sobie:)

report

oczy jak pustynia
29 november 2011 at 21:14

dziękuję Aniu, z początku mówisz?;-))) dobry początek do nowego wiersza...chyba sobie użyczę:-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 december 2011 at 16:55

Będzie miło - może kiedyś czytając - wspomnisz mnie:) Czekam niecierpliwa:) Pozdrawiam piękne oczy:)

report

oczy jak pustynia
3 december 2011 at 16:59

wszystkie wiersze i pomysły odkładam na później, na Nowy Rok. teraz nie mam do tego głowy a co nagle to wiesz sama. z pewnością wspomnę Aniu. dziękuję i także pozdrawiam:-)

report

An - Anna Awsiukiewicz
3 december 2011 at 17:12

:)

report

Darek i Mania
19 december 2011 at 09:34

ha ha to coś to jest właśnie to - moim zdaniem to dobry wiersz i bardzo ładnie zapisany -podoba się i to bardzo :)

report

oczy jak pustynia
19 december 2011 at 19:17

wiersz, jak wiersz:-). dziękuję Darku za to i inne:-)

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 december 2011 at 10:05

Bywa, że pcha... Może więc warto powalczyć o tę miłość? Przeczytałam z przyjemnością :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register