16 october 2011

poetry

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Nic tylko plotę wiersze

zamknęłam oczy przed słońcem.
smutek pod powiekami myśli zrywa do lotu,
gdzie wrzesień lato strąca, a lęki ciskają
w przepaść, niezgodnie z instynktem.

usta  rozbijam za znakiem pokoju.
tam kraina zwierząt i krótkie napięcia,
kończą się jak sezon na bajki mydlane.

wymykam się, chowam i rozpuszczam w winie,
wyżej własnej klatki przecież nie podskoczę,
nie wyrwę się z potrzasku, mogę tylko pleść

wiersze ze strzępów kontaktu, drżeć
w zimnym świetle lub żarzyć się
w tęsknocie, przyjąć podkład
pod niejedną maskę, nabrzmiewać do łez.

ike
16 october 2011 at 02:00

pleć pleciugo, byle długo :) hey

report

Miladora
16 october 2011 at 02:18

Ech, ten Wiesek - dla niego to chyba wszystkie jesteśmy pleciugi. :))) A dla mnie ładnie to zaplotłaś, Oczęta. :) Z małą uwagą - "Nic, tylko/słońcem i nic" - wpada mi na siebie. ;) Z tym drugim "nic" bym pokombinowała, a z tytułu usunęła przecinek. ;) Przy okazji - "gdzie wrzesień/gdzie kraina" - też wpada na siebie. I pytanie - "mogę tylko, pleść wiersze, ze strzępów kontaktu" - muszą być te przecinki? Mnie wydają się zbędne. ;) Buziak na dobry dzień :)

report

oczy jak pustynia
16 october 2011 at 14:27

Mila, szybciutko wg. Twoich cennych wskazówek naniosłam poprawki, jeśli naniosłam tzn. ufam w zasadność Twoich uwag. Serdecznie dziękuję i życzę miłego dnia :-)

report

Miladora
16 october 2011 at 14:33

No to sobie przeleciałam kilka razy półgłosem. ;) Ładny rytm i nic nie haczy, Oczka. ;) Ostatnia uwaga - przeczytaj ostatni wers bez "i" - "przyjąć podkład pod niejedną maskę. nabrzmiewać do łez". Mnie się wydaję, że ten łącznik nie jest potrzebny. ;) Buziak. :)

report

oczy jak pustynia
16 october 2011 at 14:42

muszę się z Tobą zgodzić bo masz rację:-). dziękuję. buziaki:-*

report

Bazyliszek
16 october 2011 at 03:05

jutro powroce:)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
16 october 2011 at 08:07

Bardzo ciekawie pleciesz:)

report

Slawrys
16 october 2011 at 08:14

”przyjąc podkład pod niejedną maskę i nabrzmiewać do łez” można zawsze uśmiech podarować zrobić dobrą mine do złej gry a z łez pleść korale kolorowe :)

report

oczy jak pustynia
16 october 2011 at 14:28

Wszystkim serdecznie dziękuję za czytanie i komentarze:-)

report

Darek i Mania
16 october 2011 at 14:39

ładnie i czule :)

report

oczy jak pustynia
16 october 2011 at 14:44

Darku, nie przyzwyczajaj się, kobieta zmienną jest:-)

report

Darek i Mania
16 october 2011 at 15:13

pewnie dlatego nie jest nudno -trafnie napisałaś "przyjąć podkład pod niejedną maskę " ale wers "wymykam się, chowam i rozpuszczam w winie" -pozwala mieć nadzieję i wiarę w kobiecość ;))i zamiast mądrzyć się co i jak w wierszu- aż sobie zanucę na żywo ::-smutno i czule chcę cię zrozumieć \ łzy pomieszane w winie podajesz \ zbyt mało siebie w ustach \drżące tęsknoty wrześniowym słońcem \ myśli gorące\ czekają ||| otworzę oczy smutek rozwieję \jak wiatr osuszę powieki \nim się znów wzruszę \zapisuj wierszem swą ciszę ||| :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register