kojarzy mi się z "zaćmą" Ani Ostrowskiej i znów mam wrażenie, że często ludzie piszą po to, żeby się podobało i wpadało w kanony, coś z myśli "przepisu na wiersz awangardowy" Jacka Sojana - połammy sobie pióra, byle tylko zgarnąć laur, a wydaje mi się, że raczej wiersz powinien się podobać mimo wszystko; fajny kawałek, widzę tę zabawę w berka między ręką a piórem, to wymykanie się, jak w kreskówkach ;)
Konradzie, jak nie ma o czym pisać to pisze się( między śniadaniem a obiadem) tzw. wprawki:-). i nie o poklask tu chodzi a właśnie o zabawę słowem. kreślę o wszystkim i o niczym ten jest z tego drugiego cyklu i cieszy, jeśli się komuś spodoba:-).
nie piję do Ciebie, sam pisze dziesiątki bzdurek, które potem wywalam, przemieniam, albo się nawet wstydzę, czasem po prostu ludzie piszą tak, jak chce publika, kark sobie przy tym łamiąc
to nie jest wiersz pod publikę:-). zrozum. sama potrzebowałam tej odskoczni. wzdychających wierszyków mam tyle, że aż mdli, i nie odbieram Twojej wypowiedzi w sposób negatywny:-) dodam; kark ma się dobrze:-)))
:
Roberto Rosa,
dobre :)
oczy jak pustynia,
kurcze, a miało być śmieszne:-(
Konrad Redus Olszewski,
kojarzy mi się z "zaćmą" Ani Ostrowskiej i znów mam wrażenie, że często ludzie piszą po to, żeby się podobało i wpadało w kanony, coś z myśli "przepisu na wiersz awangardowy" Jacka Sojana - połammy sobie pióra, byle tylko zgarnąć laur, a wydaje mi się, że raczej wiersz powinien się podobać mimo wszystko; fajny kawałek, widzę tę zabawę w berka między ręką a piórem, to wymykanie się, jak w kreskówkach ;)
oczy jak pustynia,
Konradzie, jak nie ma o czym pisać to pisze się( między śniadaniem a obiadem) tzw. wprawki:-). i nie o poklask tu chodzi a właśnie o zabawę słowem. kreślę o wszystkim i o niczym ten jest z tego drugiego cyklu i cieszy, jeśli się komuś spodoba:-).
Konrad Redus Olszewski,
nie piję do Ciebie, sam pisze dziesiątki bzdurek, które potem wywalam, przemieniam, albo się nawet wstydzę, czasem po prostu ludzie piszą tak, jak chce publika, kark sobie przy tym łamiąc
oczy jak pustynia,
to nie jest wiersz pod publikę:-). zrozum. sama potrzebowałam tej odskoczni. wzdychających wierszyków mam tyle, że aż mdli, i nie odbieram Twojej wypowiedzi w sposób negatywny:-) dodam; kark ma się dobrze:-)))
Konrad Redus Olszewski,
raz jeszcze powiem, że nie chodzi mi o Ciebie i ten wiersz, bo ni jak się nie mam do czego przyczepić, mówię o tym, co zdarza się innym
Szarotka,
niesforny wiersz ;)
oczy jak pustynia,
niesforny jak niesforny, ale z politycznym podtekstem:-)
budleja,
heh Oczusie, mistrz ma poczucia humoru:))
milena,
podoba mi się i po prostu uśmiecham do Ciebie :)) (i do wiersza )
An,
No i fajnie - potrafisz pięknie bawić się słowem i masz nad tym kontrolę:) Bardzo:)
Meris,
taaak drzeć mordę jest supcio ;) chciałaś, żeby było śmiesznie i jest, lubię takie odskocznie :)
Miladora,
No to się pobawiłam, Oczka. :))) Na buziaka i plus dla Ciebie. :)
Wieśniak M,
he he:)))- to o mnie?:)))))
Bazyliszek,
nie WM to raczej o mnie bo co nie napiszę, wychodzę i tak na Jasia:)))))))
oczy jak pustynia,
Wszystkim dziękuję pięknie za czytanie a panów poproszę na słówko: proszę nie brać wiersza do siebie:-)
Wieśniak M,
:)))))
ezo**,
:))
Ania Ostrowska,
ha! dobre! Podepnę się z "przybytkiem", w nadziei, że nie masz nic przeciwko :)
oczy jak pustynia,
ezo**, Aniu...:-)) ( ps. Aniu, jasne, że nie mam)
hossa,
łobuzujesz;) fajnie:)
oczy jak pustynia,
nudzę się, czasami..:-)))
Bazyliszek,
oczka to był tylko żarcik:))))
oczy jak pustynia,
Bazyliszku, naprawdę??????;-))))
laura bran,
a co to za zabieg z tym (ł)?
adfui,
no jak to co ? :) intertekstualność, laurko :) albo multisemantyzm :)
oczy jak pustynia,
laurko, to celowe działanie rozpraszające złośliwego autora, który lubi podwajać znaczenia, ku własnej uciesze:-) pozdrawiam wieczorowo:-)