26 march 2011

poetry

Rudaga
Rudaga

Pomiędzy

Upada ostatnie ziarenko piasku
Kolejny dzień zaczyna błysk nowego blasku
Słońce rozchyla zmęczone powieki
Tak mija dzień, tak mijają wieki
A dowód, świadectwo na cmentarzach
Życie się toczy na pustych ołtarzach
Płyną kolejne dni po niebie
Spędzone na szukaniu siebie
A klepsydra pusta, piasek ucieka
Czy tak wygląda koniec człowieka?
Płyną chmury zasłaniając Słońce
I tak mijają kolejne miesiące
Zatrzymał się zegar na pewnej godzinie
Lecz wokół nadal czas okrutny płynie
Padają deszcze, wstają poranki
Pękają serca i tłuką się szklanki
Zapomniane ciała wstają do wieczerzy
Nikt nie mówi za nich pacierzy
Umarli ciałem lecz żywi duszą
Zasnąć nie mogą błąkać się muszą
Zamknięte dla nich drzwi na tamtą stronę
I moje ciało, ja z nimi utonę
Bo dla mnie zabrzmiała śmierci nuta fałszywa:
Dla żywych umarła dla umarłych żywa.

An - Anna Awsiukiewicz
4 april 2011 at 16:27

Puenta ciekawa:)

report

Sara
28 april 2011 at 17:17

a dla mnie nuta zawieszona

report

Ustinja21
20 october 2016 at 23:13

Przyznam, że ten wiersz jest niezły, a na tle poprzednich bardzo dobry. Idz w tę stronę. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register