na ławce nie został żaden ślad
tak lepiej bez odcisków
każde zdarzenie następuje już
smak blue shark zwietrzał
słone pestki słonecznika są
jak słońce spalają
odległość do nie ma zapisana
bez symetrii zalega w genach
schody w dół do stacji metra
zapomniany gorący dzień
mignięcie świateł tracę zasięg
pomiędzy jedną a drugą sceną
pogubiona znajduję słowa,
których potrzebuję jak powietrza
.... bardzo to miłe... moi anonimowi... ale poza;-))) kciukiem widzę więcej ;-))) i bardzo, bardzo... nie lubię dziękować.... ;-)))
report
http://www.youtube.com/watch?v=Q3Kvu6Kgp88
report
dobrej nocy... bo czas to my...;-)***
report
pluszzzz
report
"nic nie zaluje" jako motto i moze lepiej, ze bez odciskow, tlumacze to sobie, ze nie wszystko warto pamietac, "blue shark" to chyba jakis napoj, ktorego nie znam, ale pasuje do "weisser hai":))), potem dosc enigmatycznie, ale pomysle jeszcze nad tym:))))
report
pomiędzy jedną a drugą sceną/ zagubiona szukam słów/ których potrzebuję jak powietrza/ --tak to jakoś czytam-- ale to takie tam moje:)
report
I zastanawiam się dlaczego "pestka"? tz--że nic szczególnego? czytam -- "pustka"
report
Droga An, pestka jest też zalążkiem, można owoc zjeść i pestkę wyrzucić lub próbować od nowa posadzić owoc... ;-))) a sam wiersz to wydarzenie jednego dnia i musi być : pomiędzy jedną a drugą sceną pogubiona znajduję słowa, których potrzebuję jak powietrza... ;-)))*
report
Dziękuję za wyjaśnienia.Uczę się i próbuję zrozumieć przekazy innych:) Jest ok:)
report
przepraszam, że nie odpowiedziałam od razu, ale byłam bardzo chora... ;-)))
report
słońce spalają, wg. mnie powinno być odwrotnie
report
"pogubiona znajduję słowa, których potrzebuję jak powietrza " ładnie i wogóle trafiło do mnie :)
report