20 november 2011

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Na całym świecie

Nowy Porządek na całym świecie
leje już ludzi pałą po grzbiecie.
Policja wszędzie jest taka sama.
Wali. Nie patrzy. Nagazowana.

Ludzie rękami rwą już chodniki.
Z obu stron słychać groźne okrzyki.
Dlaczego spokój tak wszystkim burzą?
Twierdzą, że jest nas - ludzi za dużo!

A tych policji jest wciąż za mało.
Gumową kulą, gazem i pałą
nie dadzą rady swobód odbierać.
Już w wielu krajach zaczęli strzelać.

Janków Wiśniewskich niosą pochody,
choć się dopiero zaczęły schody,
a to najgorsze jest wciąż przed nami -
wojna z rasami i religiami.

Ktoś pokój wszystkim głęboko schował.
Wyłudził, ukradł lub zmalwersował.
Bogatym kasę skradli bogaci,
a za to wszystko my mamy płacić!

Ci, co się jeszcze wczoraj nie bali.
Nadzorców swoich przestali chwalić.
Nienawidzonych zmienią na nowych -
zdecydowanych, pewnych, gotowych.

Nie myśl, że ciebie pała ominie!
Niewiele wody w Wiśle upłynie
i nasze także rządy-nierządy
wybijać będą z głowy poglądy.

Dziś jeszcze możesz draństwo zniechęcić.
Musisz się tylko lepiej zakręcić
i nie wychodzić goły, bezbronny!
Boją się silnych, młodych i mądrych!

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register