Warszawa

Chcesz by Warszawa znaczyło - kasa,
lub jeszcze mocniej - koryto,
a tu Cię każdy chodnik zaprasza,
historia swą - znakomitą!

Chcesz by Warszawa znaczyło lepiej,
a może nawet i więcej.
U nas na Pradze też bidę klepią,
ale kochają goręcej.

Kochają każdą bliznę na murze,
jakby to był już ślad kuli.
Każdy zaułek, każde podwórze
w którym ktoś kogoś przytulił.

To jest ich miasto. Oni to wiedzą
i trudno im coś narzucić
Może otwarcie Ci nie powiedzą,
ale potrafią zanucić

Pieśni z Powstania, i te spod celi
i z mandoliny Grzesiuka.
I zawsze trudno ich onieśmielić,
a łatwo jest się oszukać.

Takie to miasto - młode, zielone
o bardzo starym rozumie.
Przeciagnie Ciebie na swoja stronę
jeśli człowiekiem być umiesz. 

Julka
1 august 2011 at 18:47

Podoba mi się, rytmiczny i sympatyczny :)

report

---
1 august 2011 at 19:38

Taki wiersz do śpiewania z mandolinką właśnie.

report

cieslik lucyna
1 august 2011 at 23:59

,,bardzo dobry!!!

report

Darek i Mania
2 august 2011 at 00:22

a to inny trochę wiersz od Twoich -nie ma tu buntu i nawoływania jest melodyjnie i z nutką patriotyzmu

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register