Ciotka

Szukano w gruzach katedry,
a była już w Ravensbrück.
Poszukiwano bez przerwy
i nieraz wznosił się krzyk.

Przeżyła. Cześć Bernardotte!
Zwyczajna, warszawska ciotka.
"Do końca!"- było jej mottem.
Już dzisiaj takiej nie spotkasz.

Jest Panny Maryji Górka,
Rybaki, Kamienne schodki
i pieśń powstańcza w podwórkach
i tylko wspomnienie ciotki.

Pewnie tam stoi z opaską
obok Panienki Najświętszej.
Modli się, obdarza łaską
i podpowiada mi wiersze.

Miladora
1 august 2011 at 02:23

Ładna opowieść, Marku. Warta przywołania i podzielenia się nią. Takich ludzi należy pamiętać. Zasugeruję Ci tylko małą zmianę w celu wyrównania rytmu - "Modli się, darzy wciąż łaską". Dobrego dnia. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register